Get Adobe Flash player

Dziedzictwo kulturowe i historyczne

Rokitno

Wieś Rokitno pierwsze wzmianki o Rokitnie pochodzą z 1409 roku (Rokithno), była własnością szlachecką, co potwierdzają zapiski historyczne.

W 1418 roku Katarzyna, żona Jasicy z Boguchwałowic, otrzymała wieś Rokitno jako ojcowiznę. W 1445 roku Jasica odstąpił Rokitno braciom w zamian za Boguchwałowice: Wojciechowi część od potoku, płynącego od Babiej Wody przez Rokitno do rzeki Wieprz pod Łucką, Jakubowi i Mikołajowi drugą część graniczącą z Jawidzem z obydwoma brzegami potoku, płynącego od Babiej Wody do Wieprza ze stawem i młynem. Łąki nad Wieprzem zostały podzielone na trzy części. Kmiecie mieli wolny użytek lasów, dąbrowy i barci. W 1457 roku Wojciech sprzedał swoją część za 400 grzywien dziedzicowi Jakubowi Konińskiemu. W 1464 roku Mikołaj Boguchwałowski z Rokitna zostawił młyn ze stawem za 15 grzywien Jakubowi Konińskiemu z Jakubowic.

W latach 1975-1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa lubelskiego.

W Rokitnie jest kościół pod wezwaniem Matki Boskiej Królowej Polski oraz liczne kapliczki i krzyże.

zespół Rokiczanka

Czerniejów

Czerniejówpoczątki tej miejscowości mogą być bardzo stare, ponieważ przypuszczalnie znajdowały się tu kopce pochodzące z czasów wczesnego średniowiecza lub jeszcze wcześniejsze, niestety nie zachowały się do naszych czasów.

Pisana historia tej miejscowości zaczyna się w 1390 roku.  W dniu 4 X 1390 roku w Zawichoście Marcin z Marcinkowic podkomorzy królowej Jadwigi wydał dokument w sprawie zabójstwa dwóch kobiet w Zawieprzycach.  Sprawców nie udało się znaleźć, ale według dawnego prawa w przypadku zabicia kobiety należało zapłacić królowej specjalną opłatę zwaną „ruszycą”. Właśnie podczas regulowania tych kwestii, we wspomnianym dokumencie wymienia się sąsiednią wieś Czirnyow oraz pobliskie bagno Raszow. Jest to pierwsza pisana wzmianka o istnieniu tej miejscowości.

            W tym czasie była to prywatna wieś szlachecka i należała do miejscowego rodu szlacheckiego piszącego się z Czerniejowa (heredes Czirnowsczi). Na początku XV wieku dziedzicem wsi był Andrzej z Trębaczowa, który zastawił w 1429 roku 1/3  wsi niejakiemu Jakuszowi z Uniszowic. W połowie XV wieku dziedzicem wsi był Bartosz z Czerniejowa, a w końcu XV wieku  Mikołaj z Czerniejowa. W tym czasie stare kroniki wymieniają też Stanisława Czyrnowszkiego, który wziął nazwisko właśnie od tej wsi.

            W latach dziewięćdziesiątych XV wieku właścicielem wsi był Marcin z Czerniejowa, który jednak nie był zbyt walecznym rycerzem. Nie stawił się na wezwanie króla w 1497 roku ,który zwołał pospolite ruszenie. Po przegranej bitwie na Bukowinie (Mołdawia) król surowo potraktował dezerterów, wśród których znalazł się również wspomniany Marcin z Czerniejowa. Wieś została skonfiskowana i nadana ulubieńcowi króla, Mikołajowi z Ostrowa wojewodzie sandomierskiemu.

Mikołaj z Ostrowa był wielkim magnatem ówczesnej Polski. Początkowo był wojewodą lubelskim, a  w dniu 7 III 1497 roku został mianowany wojewodą sandomierskim. Skupował różne majątku w Polsce, dzierżawił też majątki królewskie, przez co stał się zamożnym magnatem.  Niestety trudno teraz dociec kto kupił tą wieś od Ostrowskich, wiadomo, że w początkach XVI wieku była to niewielka osada, w 1531 roku liczyła zaledwie 2 łany ziemi.

            W końcu XVI wieku przeszła na własność rodziny Niszczyckich. W 1626 roku wieś należała do potomków Zygmunta Niszczyckiego, a była dzierżawiona przez  Rafała Leszczyńskiego wojewodę bełskiego. We wsi były 2 zagrody z rolami, młyn, mieszkał też jeden rzeźnik. 

            W połowie XVII wieku do wielkiego znaczenia w lubelskim doszła rodzina Drohojowskich i zapewne to Krzysztof Drohojewski, dziedzic pobliskich Sernik, kupił również tą wieś od Niszczyckich. Syn Krzysztofa, Andrzej Drohojowski występuje jako dziedzic wsi w 1676 roku, mieszkało tu w tym czasie zaledwie 46 osób.

Most na rzece Wieprz w Czerniejowie

            Od XVII wieku Czerniejów należał już od dóbr sernickich i należał następnie do Potockich.

            W 1787 roku w tej wsi mieszkało 175 osób, w tym 17 Żydów, była to, więc średniej wielkości osada.  Natomiast w 1827 roku zanotowano tu  istnienie 28 domów i 177 mieszkańców.

                       W 1864 roku ziemia dworska została uwłaszczona i Czerniejów stał się samodzielną miejscowością w gminie Serniki. Przez jakiś czas istniał jeszcze folwark, który został jednak na przełomie XIX i XX wieku rozparcelowany i powstała wtedy osada Czerniejów Kolonia.

W 1921 roku Czerniejów liczył 34 domy i 216 mieszkańców. Istniejąca obok miejscowość  Czerniejów kolonia liczyła 19 domów i 116 mieszkańców.  

Wólka Rokicka

Wólka Rokicka - miejscowość została zaznaczona na mapie województwa lubelskiego pochodzącej z końca XVIII wieku i są to najstarsze źródła dotyczące wsi) i Wólka Rokicka –Kolonia (miejscowość powstała na przełomie XIX i XX wieku na obszarze dawnej ziemi dworskiej. W okresie międzywojennym była to już dość spora miejscowość, a aktualnie również należy do największych na terenie gminy).

Tablica pamiątkowa ku czci pomordowanych w Wólce Rokickiej

 

Baranówka

         

Baranówka - pierwsza wzmianka miejscowości Baranówka pojawiła się w 1564 r. jako Wola Nowa, a w 1603 r. zapisano ją Baranowa Wólka. Nazwa obecna została po raz pierwszy zapisana w 1674 r. a następnie w 1721 r. jako Baranowka. W 1801 r. na mapie widnieje Baranów (26 domów). W 1905 r. ponownie Baranówka; miała 43 domy i 451 mieszkańców, w 1921 r. w 52 domach mieszkało 347 osób. Tak pisano ją w 1964, 1972 r. Wieś Baranówka położona jest w dolinie rzeki Wieprz, na południe od Lubartowa. Od strony północno-wschodniej rozlegają się łany łąk dobiegające do rzeki Wieprz. Przez wieś biegnie kręta droga która została wybudowana w 1927 r. systemem gospodarczym z kamienia polnego. Od strony południowo-zachodniej za budynkami rozciąga się ogromna powierzchnia pół dobiegających do lasu, ziemia jest słabej klasy.

      Skąd wywodzi się nazwa wsi Baranówka nie jest nikomu do końca znana, informacje pozyskane pochodzą z przekazów ustnych z pokolenia na pokolenie od ludzi najstarszych i już obecnie nieżyjących.

      Prawdopodobnie nazwa pochodzi od nazwiska Baran Dziedzica gruntów pobliskich miejscowości w tym Baranówki, Łucki, Sernik, Trzcińca, Annoboru, Wandzia przypuszczalnie miało to miejsce około XVII wieku. Życzenie Dziedzica było takie aby po śmierci był pochowany na górze skąd zataczał się piękny widok na dolinę Wieprza między Łucką a Baranówką prawdopodobnie tak też się stało.

       W 1927 roku powstała Ochotnicza Straż Pożarna w tym też roku został wybudowany budynek strażacki w którym obecnie mieści się Sklep „GS” i świetlica.

     W 1991 r. nastąpiła telefonizacja wsi, pierwszy etap, kolejne nastąpiły w 1993 r., w tym też roku został wybudowany wodociąg, po długich staraniach i negocjacjach między zarządami Gminy Lubartów wiosną 1998 r. zapadła decyzja o budowie kanalizacji we wsi Baranówka. W 1999 r. zrealizowany został pierwszy etap budowy kanalizacji wraz z przyłączami, w 2000 r. zrealizowano dalszy ciąg, w 2002 r. kanalizacja została doprowadzona do ostatnich domów wsi Baranówka wybudowanych na działkach przy Trzcińcu. W 2007 r. wybudowano sieć gazociągowa wraz z doprowadzeniem przyłączy do poszczególnych domów. 

 

Serniki

Serniki - W czasach średniowiecznej Polski,  książę władca danej ziemi bardzo często podróżował po swoim księstwie. Wynikało to z przyczyny potrzeby równomiernego rozłożenia obowiązków utrzymania dworu panującego przez ludność księstwa oraz licznych obowiązków władcy w terenie, takich jak roki sądowe. Wraz z całym dworem przemieszczali się po księstwie również książęcy  służebnicy, a wśród nich żerdnicy, których zadaniem było przewożenie drewnianych żerdzi potrzebnych do stawiania książęcych namiotów. Właśnie oni transportowali i stawiali namioty dworu książęcego. Żerdnicy byli niechętnie witani przez ludność, ponieważ ich przybycie,  rozbicie namiotów, a następnie przyjazd licznego dworu oznaczało stratowanie plonów, zniszczenie zabudowań i opróżnienie spiżarni. Dlatego sprzeciwienie się żerdnikom było niezwykle surowo karane przez ówczesne prawo.

Z końcem XIII wieku dawni żerdnicy przestali być potrzebni. Kraj został zjednoczony przez Wacława II, a następnie w początkach XIV wieku przez Władysława Łokietka. Żerdnicy powiązani z dawnym systemem książęcym stali się zbędni, dlatego osadzano ich w różnych wsiach, które często zostały nazwane Żerdnikami. Tak też najprawdopodobniej powstały współczesne Serniki.

  Nazwa Żerdnik funkcjonowała w tamtych czasach odnośnie Serników. Ta nazwa   pisana była w średniowieczu bardzo różnie, a wszystko za sprawą łaciny, którą wtedy używano, nie zawsze było możliwe oddanie wiernie polskiej nazwy. Spotyka się, więc w ówczesnych kronikach odnośnie Sernik takie zapisy jak: Syrnicze, Schirnikiy, Syrniky, Syrnyk, Zirniky, Sierniki i inne.

Wieś Serniki została nadana na początku XIV wieku przez księcia Władysława Łokietka (od 1320 króla Polski) dwóm braciom: Dzierżkowi i Ostaszy z Bejsc herbu Lewart. Byli to rycerze bardzo zasłużeni dla nowego władcy i w dnu 30 XI 1317 roku w Krakowie Łokietek przeniósł należące do nich wsie z prawa średzkiego na magdeburskie. Wśród wielu wsi w różnych częściach Polski wymienionych w tym dokumencie są też Sirnice. 

Serniki  należały do braci Dzierżka i Ostaszy również w 1330 roku, ponieważ w tymże roku król Władysław Łokietek potwierdził nadanie prawa magdeburskiego dla tej wsi.

Fasada kościoła parafialnego w Sernikach

Dzierżek wybrał karierę duchownego, a dobra ziemskie odziedziczył zapewne syn Ostaszy, Eustachy, który był kasztelanem lubelskim w połowie XIV wieku. On też zapewne był kolejnym właścicielem Sernik. O jego potomkach niewiele wiadomo. Miał zapewne licznych synów, którzy po podziale rozległych dóbr po dziadkach dali początek wielu wielkim rodom w Polsce. Jedni z nich,   dziedzice Dąbrowicy, przyjęli nazwisko Firlej herbu Lewart, dając początek wielkiemu rodowi Lubelszczyzny.

Jednak Serniki  drugiej połowie XIV wieku zostały sprzedane lub oddane jako wiano rycerzom z Łańcuchowa.  Część rycerzy pochodzących z Łańcuchowa zamieszkała w tej wsi i zaczęli się podpisywać z Sernik. Z tego czasu pochodzą też pierwsze wzmianki o nieszlacheckich mieszkańcach tej miejscowości. Stare kroniki wspominają o kmieciu Marcinie Wojtku, który w 1429 roku zbiegł z tej wsi. Z połowy XV wieku pochodzą informacje o Janie Zaklice, jego żonie Małgorzacie i  Jakubie ich synu.

  Na początku XV wieku dziedziczył tu Jan Kuropatwa z Łańcuchowa, który w 1429 roku sprzedał wieś Mikołajowi i Elżbiecie za 100 grzywien. Natomiast w połowie XV wieku właścicielem był   Sebastian z Sernik,  później Stanisław Zyrniczski z Sernik i jego syn Jan Stanisławic. W tym czasie część ziemi miał też Piotr Zyrniczski podsędek ziemi chełmskiej, który został zabity w 1468 roku, po nim dziedziczył jego brat Maciej.

Na przełomie XV i XVI wieku Serniki oraz Wola Sernicka przeszły na własność rodziny Osmolskich herbu Bończa. Ród ten pochodził z Prawiednik, a nazwisko wziął od majątku Osmoły w ziemi drohickiej.

Dziedzicem wsi był zapewne Mikołaj z Prawiednik sędzia ziemski lubelski w pierwszej połowie XVI wieku. Jego potomkiem był Mikołaj wspominany jako dziedzic Sernik w 1579 roku, pozostawił on syna Andrzeja piszącego się z Osmolic, który był kolejnym dziedzicem wsi. Andrzej z Osmolic ożenił się z Zofią z Siedleckich i  właśnie Zofia z Siedleckich Osmolska była fundatorką pierwszego w Sernikach kościoła wybudowanego około 1600 roku. Również dzięki niej w trzy lata później Serniki zostały odłączone od parafii Bystrzyca i powstała tu samodzielna parafia katolicka.

 Dobra Serniki, pomiędzy rokiem 1603 a 1626  trafiły w ręce Marcina Silnickiego. Silnicki pochodził  z rodu z Silnickich  z krakowskiego i pieczętował się herbem Jelita.

Spis podatkowy z 1626 roku przekazuje, że wsie: Sernik, Woley Sernicka i Chlewiska należały do: Jana, Stanisława, Gabriela i Piotra Silinickich synów Marcina. W tych wsiach było 15 osiadłych łanów (kmiecie), 13 zagród  (zagrodnicy), 2 rzemieślników oraz młyn. 

Silniccy dziedziczyli tu do połowy XVII wieku, a jedna z ich córek, Katarzyna Silnicka ufundowała przed 1650 rokiem  murowaną kapliczkę ( spalona w 1736 roku na jej miejscu obecnie jest drewniana kaplica ) Katarzyna Silnicka została pochowana w podziemiach kościoła.

W połowie XVII wieku dobra Serniki przeszły na własność możnego rodu Drohojowskich herbu Korczak. Dziedziczył tu Krzysztof Drohojowski, a następnie przekazał te dobra synowi Andrzejowi.  Rodzina Drohojowskich pochodziła z ziemi przemyskiej i tam też Andrzej Drohojewski uzyskał pierwsze urzędy i godności. W 1662 roku został cześnikiem przemyskim,  w 1667 chorążym przemyskim. Jednak swoje dalsze losy związał z ziemią lubelską i tu w 1678 roku został starostą lubelskim, a w 1688 starostą łukowskim. Właśnie od niego około 1690 roku dobra sernickie kupił Jerzy Potocki. Zakup tego majątku przez Potockiego budził spory między spadkobiercami Drohojowskiego a Potockim, znane są sprawy sądowe z tego powodu, ale już od tej pory to Potoccy byli dziedzicami tych dóbr.

Cmentarz żołnierzy niemieckich z czasów I Wojny Światowej

Z drugiej połowy XVII wieku pochodzą pierwsze informacje o liczbie mieszkańców w tej wsi. Co ciekawe Serniki nie były wtedy główną siedzibą miejscowych dziedziców, była nią Wola Sernicka, tam był  dwór. W Sernikach według danych z 1676 roku mieszkało 56 osób. Była to, więc niewielka miejscowość, zapewne została zniszczona podczas wojen ze Szwecją i w czasie kryzysu po tej wojnie nie zdołała się odrodzić. Podczas zniszczeń wojennych zapewne spłonął też miejscowy kościół, powstały w pierwszych latach XVII wieku.  Nowy kościół zaczęto budować w 1663 roku. Ten kolejny kościół spalił się w 1736 roku, po czym wybudowano małą drewnianą kaplicę.

  Jerzy Potocki herbu Pilawa, kolejny dziedzic, był najmłodszym synem Feliksa Potockiego hetmana polnego koronnego. Jerzy Potocki był dziedzicem na Podhajcach i Sernikach. Był starostą tłumackim i grabowieckim, był wśród elektorów króla Augusta II w 1697 roku. Żenił się dwa razy, najpierw z Marianną Liniewską, z którą miał córkę Joannę, a po jej śmierci   ożenił się z Konstancją Podbereską, z którą miał dwie córki i dwóch synów: Eustachego i Mariana. Właśnie Eustachy Potocki został kolejnym dziedzicem dóbr Syrniki. (biogram patrz aneks). Za jego czasów  wzniesiono w latach 1758-1766 obecny kościół. Kościół był konsekrowany w 1779 roku pod wezwaniem św. Marii Magdaleny. W tym czasie powstał też murowany dwór, siedziba kolejnych dziedziców Sernik, który istniał do końca II wojny światowej.

  Następcą Eustachego Potockiego został syn Kajetan. Kajetan  Potocki urodził się około 1750 roku. Uczył się w kolegium pijarów ,a na następnie w Collegium Nobillum. Po ojcu otrzymał wiele starostw i wszystkie dobra w ziemi lubelskiej w tym Syrniki. Był wybierany na posła, w czasie powstania kościuszkowskiego przewodniczył Komisji Porządkowej. Jednak Kajetan Potocki nigdy się nie  ożenił  i nie najlepiej radził sobie z administracją dużego majątku. Zmarł zrujnowany finansowo w dniu 31 VIII 1802 roku, bezpotomnie.  

            Za jego czasów Syrniki zdołały się już rozwinąć, licząc według danych z 1787 roku 289 mieszkańców, w tym było 3 protestantów i 8 Żydów. 

Dobra sernickie zostały w 1806 roku zlicytowane. Poprzez licytacje nastąpił podział dóbr na dobra sernickie i dobra Wola Zabłotna. Dobra sernickie kupił warszawski bankier Maciej Łyszkiewicz (biogram patrz aneks).  Z Łyszkiewiczem należy wiązać zapewne pierwsze próby budowy zakładów przemysłowych w tej wsi i okolicach.  Po śmierci Łyszkiewicza w 1820 roku dobra sernickie odziedziczył Leon Popławski ożeniony z córką Łyszkiewicza, Anielą. Właśnie on stał się propagatorem rozwoju przemysłu w tej okolicy. Około 1830 roku założył tu przędzalnie bawełny, natomiast w 1838 roku jedną z pierwszych w Polce cukrowni, która istniała do 1850 roku, istniały tu również inne zakłady przemysłowe.

            Według danych z 1827 roku Serniki nie były jeszcze dużą miejscowością. W 1827 roku było tu 42 domy i 288 mieszkańców.  

Serniki stały się ciekawym obiektem do badań demograficznych, a to przez to, że w XVIII wieku dziedziczyli tu Potoccy, właściciele wielu dóbr ziemskich w Polsce, a w XIX wieku rozwijał się tu przemysł.  Po zbadaniu ksiąg parafialnych okazało się, że już w XVIII wieku nawet do 28% populacji w Sernikach stanowili imigranci, ludzie których nie koniecznie dobrowolnie przeniesiono w te tereny. Potoccy, którzy posiadali wiele dóbr na wschodzie dawnej Polski, przesiedlali tu swoich poddanych. Udowodniono, że pochodzili oni z województw: ruskiego, podolskiego, kijowskiego, bełskiego, bracławskiego oraz z Litwy.  Jeszcze większy zakres imigracji miał miejsce w pierwszej połowie XIX wieku, gdy rozwijano tu przemysł. W Sernikach w tym czasie liczba imigrantów wynosiła nawet w niektórych latach do 38% populacji wsi, a pochodzili  z różnych rejonów Polski i nawet z Czech. Zapewne właściciel dóbr Leon Popławski sprowadzał całe rodziny, które stawały się podstawą siły roboczej i administracji: przędzalni, cukrowni, fabryki guzików, garncarni, cukrowni,  gorzelni, papiernia i   innych zakładów przemysłowych.

Warto jeszcze wspomnieć o przędzalni bawełny, która powstała tu w 1830 roku, ale nie zdołała się w pełni rozwinąć. Było to jedno z większych przedsięwzięć w Królestwie Polskim w tym czasie. Częściowo w oparciu o kapitały państwowe, sprowadzono z Anglii maszyny przędzalnicze o 36 658 wrzecionach. Niestety wybuch powstania listopadowego przeszkodził w tym przedsięwzięciu. Maszyny przędzalnicze wyceniono na ogromną kwotę 216 648 rubli i kupił je w 1845 roku niejaki Ludwik Geyer z Łodzi za 2 000 rubli. (To właśnie Geyer założył pierwszą mechaniczną przędzalnie na terenie Polski. )Tak, więc niewiele brakowało, żeby Serniki stały się przodującym w kraju ośrodkiem przędzalniczym.

Zespół Brzostowiacy

Przemysł w Sernikach upadł w połowie XIX wieku, po części za sprawą kryzysu gospodarczego, a po części również za sprawą nowego właściciela tych dóbr Ludwika Grabowskiego (biogram patrz aneks ), który dostał je w posagu żeniąc się z Zofią, córką Leona Popławskiego. Nowy właściciel był zapalonym hodowcą koni i nie wiele zajmował przemysłem na terenie dóbr Serniki. Przemysł upadł, ale za to powstała tu w końcu XIX wieku wspaniała stadnina koni, która stała się słynna w całym Imperium Rosyjskim.

W 1864 roku ziemia w Sernikach została rozparcelowana i powstała samodzielna wieś. Część ziemi nadal należała do folwarku. W Sernikach ustanowiono w tym czasie siedzibę gminy.

Według opisu miejscowości Syrniki z 1890 roku we wsi był   urząd gminy, szkoła początkowa, gorzelnia (produkcja 60 000 rubli rocznie). Tradycje przemysłowe w Sernikach przetrwały, dobrze rozwijało się  rękodzielnictwo, kowalstwo i pszczelarstwo.

Ludwik Grabowski dziedzic majątku Serniki zmarł w 1903 roku. Po nim dziedziczyli jego synowie. W latach międzywojennych dziedziczyli tu Stanisław Grabowski i Olgierd Grabowski. Folwark Serniki liczył 779 ha obszaru.

W Sernikach w 1921 roku naliczono 60 domów i 318 mieszkańców. W folwarku mieszkało 239 osób w 6 domach. 

W okresie międzywojennym Syrniki były ważnym ośrodkiem lokalnego  handlu i usług. Działała tu cegielnia należąca do Grabowskiego. Kowalami byli: J. Barszczyk i W. Barszczyk. Liczne były sklepy spożywcze stanowiące własność: M. Czekańskiej, F. Książka, F. Sagana i J. Twardzisza. Wiatrak należał  do F. Kucharskiego. Rozwijał się ruch spółdzielczy, działała spółdzielnia o nazwie „Zgoda” Sp. z o.o. Firma zajmująca się eksploatacją lasów należała do J. Kowartowskiego.

Według opisu gminy z 1930 roku gmina Serniki miała obszar 9 973 ha, mieszkało tu 6 060 osób a administracyjnie gmina podzielona była na 13 sołectw. Tak opisano kultirę rolną: „Gleba na ogół średnia, jednakże drobne gospodarstwa rolne znajdują się w dość dobrej kukturze. Staraniem gminy i we własnym zakresie prowadzone są poletka doświadczalne w 4-miejscowościach.”

Mieszkańcy gminy specjalizowali się w hodowli trzody chlewnej rasy angielskiej. Istniały też dwie mleczarnie spółdzielcze. Od 1927 roku prowadzono roboty melirarycjne.

Dumą gminy było wybudowanie 7-klasowej szkoły powszechnej w Woli Sernickiej kosztem 90 000 zł. Na terenie gminy były cztery straże pożarne z których 3 miały własne remizy w tym jedna była murowana. Straże miały pewne braki w sprzęcie z wyjątkiem najlepiej zaopatrzonej, najstarszej straży w Brzostówce, istniejącej od 1909 roku. Aktywność społeczne przejawiała się w istnieniu licznych stowarzyszeń młodzieżowych i 4 spółdzielniach z których jedna, w Serniakach, miała własny dom półmurowany.

Od 1927 roku istniała Gminna Kasa Pożyczkowo-Oszczędnościowa. Budżet gminny na rok 1930/1931 zamykał się kwotą 38 430 zł z czego na szkolnictwo planowano wydać 10 150 zł a na opiekę społeczną 4 000 zł. Wójtem gminy od 1924 roku był Józef Woźniak rolnik z Ruskowoli. Był on również prezesem Stowarzyszenia Spółdzielczego. Sekretarzem urzędu był Jan Zięba pochodzący z powiatu lubelskiego. Jan Zięba był też prezesem Stowarzyszenia Spółdzielczego oraz straży pożarnej.

            W skład Rady Gminy w 1930 roku wchodzili: Tytus Miedzianowski, Tomasz Zalewski, Jan Marzęda, Wawrzyniec Mazurek, Jan Grzegorczyk, Ignacy Florek, Józef Grzegorczyk, Franciszek Barszczyk, Feliks Kopryk, Franciszek Wójcik, Franciszek Pacek i Filip Gąsior.

Do zabytków Sernik należy miejscowy kościół.  Kościół jest murowany z cegły, 1-nawowy, późnobarokowy z elementami wczesnoklasycystycznymi ( projekt Jakuba Fontany), w przedłużeniu prezbiterium zakrystia, obok kruchta, klatka schodowa i na piętrze skarbiec. Nawa posiada zaokrąglone od wewnątrz naroża i urządzone kaplice. Te ostatnie są otwarte do nawy arkadami. Na frontonie kościoła znajduje się wieża. Wewnątrz 7 ołtarzy, główny - murowany, barokowy z obrazem św. Marii Magdaleny. Ołtarze boczne (4) barokowe i 2 klasycystyczne ( ostatnie pod chórem muzycznym). Po stronie ambony ołtarz drewniany - Serca P. Jezusa, murowany - Niepokalanego Poczęcia NMP ( z zabytkowym obrazem św. Tekli) i drewniany - Przemienienia Pańskiego. Po stronie przeciwnej - drewniany ołtarz św. Antoniego, murowany św. M. Magdaleny i drewniany Św. Rodziny. W nawie ławki sosnowe bez określonego stylu. Na chórze muzycznym organy z 1850 r. firmy St. Rumińskiego z Lublina, 12-głosowe, chrzcielnica barokowa.

Wnętrze kościoła parafialnego w Sernikach i dzwonnica przy kosciele

Obok kościoła jest dzwonnica z połowy XIX wieku neogotycka, murowana z cegły otynkowana. Jest czworoboczna dwukondygnacyjna. Dach jest dwuspadowy, kryty dachówką. Jest też cmentarz przykościelny otoczony murem z przełomu XVIII i XIX wieku. W narożach są kapliczki z XIX wieku.

Jest również kapliczka cmentarna wzniesiona w 1856 roku przez architekta Franciszka Tournella. Jest w stylu neogotyckim murowana z cegły prostokątna z czworoboczną kruchtą od frontu. Dach jest dwuspadowy kryty dachówką. W środku neogotycki ołtarz z okresu budowy kaplicy.

Z dawnego zespołu dworskiego niewiele zostało. Dwór pochodził z XVIII wieku, budynki dworskie zostały w większości rozebrane po II wojnie światowej.

Lubartów

Lubartów - 29 maja 1543 Zygmunt I Stary zezwolił Piotrowi Firlejowi na założenie miasta, nazwanego od herbu FirlejówLewart, Lewartowem.

Miasto stało się szczególnie sławneza rządów Mikołaja, syna Piotra – kalwina i wodza innowierców małopolskich. Sprowadził on wysoko wykwalifikowanych rzemieślników z Francji, Niemiec i Holandii, jak również hodowców bydła, którzy znacząco przyczynili się do rozwoju miasta. Pod koniec XVI w. Lewartów był ośrodkiem ruchu reformacyjnego. Założone tam przez Mikołaja Kazimierskiego gimnazjum ariańskie zasłynęło w całej Rzeczypospolitej. W 1580 odbył się synod braci polskich.

Później miasto wielokrotnie zmieniało właścicieli. Na początku XVIII w. byli nimi Sanguszkowie, którzy przyczynili się do dalszego rozwoju miasta: przebudowali pałac, wybudowali dwa barokowe kościoły oraz kilka kamienic. Na prośbę Pawła Karola Sanguszki (rzekomo protoplastą jego rodu miał być Lubart, syn wielkiego księcia litewskiego – Giedymina) August III, przywilejem z 22 listopada 1744 wydał zgodę na zmianę nazwy miasta na Lubartów (nazwa używana jest do dzisiaj), nadał herb oraz odnowił prawa miejskie.

XIX wiek nie był dla Lubartowa zbyt szczęśliwy. Kilkakrotnie wybuchały pożary (1831, 1838 i 1846). Dopiero w 1866 miasto awansowało do rzędu powiatowego i zostały stworzone warunki do dalszego rozwoju. W 1912 działało tutaj siedem zakładów przemysłowych (cztery olejarnie, dwa młyny oraz browar). Wartość ich produkcji wynosiła ponad 65 tysięcy rubli. W 1922 rozpoczęła działalność huta szkła. W okresie II wojny światowej miasto było jednym z najbardziej znanych ośrodków oporu przeciw okupantom, którzy wycofali się z niego w lipcu 1944. Lubartów został wyzwolony przez żołnierzy Armii Krajowej[8]. Po wojnie Lubartów przekształcił się w ośrodek życia gospodarczego, społecznego, kulturalnego i oświatowego. W Lubartowie działał do lat 90. XX w. oddział Zakładów Radiowych im. M. Kasprzaka w Warszawie, później Zakłady Wytwórcze Magnetofonów „Unitra-Lubartów”, znany z takich wyrobów jak RP-701, Finezja, Condor.

Cmentarz żydowski

Duże znaczenie dla życia miasta miała w przeszłości społeczność żydowska. Gmina żydowska była już zorganizowana się w XVI w. Posiadała dwa cmentarze (stary i nowy). W 1819 utworzono nowy kirkut, który ostatnio uporządkowano, a z pozostałych macew utworzono lapidarium. Z nagrobków można wywnioskować, iż gmina żydowska była zamożna. Żydzi stanowili do ostatnich dni października 1942 ponad 50% ludności Lubartowa. Wówczas właśnie wywieziono żydowskich mieszkańców do obozów zagłady. Z drugiego cmentarza pochodzącego z XVII w. do dziś nic nie pozostało.

 

Lubartów współcześnie

 W 1866 miasto awansowało do rzędu miast powiatowych. W XIX w. działało tu kilka zakładów przemysłowych (olejarnie, browary, młyny). W XX w. powstała znana huta szkła.

Pałac Sanguszków, który obejmuje murowany pałac z XVIII w., bramę pałacową, park i staw za pałacem oraz pozostałości mostu. Posiadłość została założona ok. połowy wieku XVI w. przez Piotra Firleja, i miała ona wtedy profil obronny. Obecny pałac w stylu barokowym zbudowano w drugiej połowie XVII w. W 1693 roku pałac przebudowano. W roku 1705 podczas wojny północnej pałac został częściowo zniszczony. Odbudowany z funduszy księcia Pawła Karola Sanguszki, według projektu Pawła Antoniego Fontany. W 1925 pałac kupiło Zgromadzenie Zakonne Braci Kresowych. Rok 1933 nie zapisał się dobrze w historii tego zabytku – pożar, który wybuchł w rezydencji zniszczył dach i wnętrza pałacowe. Odbudowa i remont generalny miał miejsce już po II wojnie światowej, w latach 1950-1970.

Fasada Pałacu Sanguszków w Lubartowie

 

Bazylika pw. św. Anny – budowana w latach 1733-1738, projektu Pawła Antoniego Fontany. Barokowa, murowana, dwuwieżowa, ufundowana przez Pawła Sanguszkę. Konsekracji świątyni dokonano w 1738 roku. Fronton kościoła ozdabiają dwie wieże, które zwieńczone są pięknymi hełmami oraz elewacja bogata w pilastry i gzymsy. Portal wejściowy, który jest wsparty na dwóch kolumnach jest wykonany z czarnego marmuru. Liczne zaokrąglenia, filary i witraże wzbogacają wnętrze grą światła. Ośmioboczna nawa środkowa, nakryta załamanym dachem zwraca szczególną uwagę w późnobarokowej bryle świątyni.

Bazylika św. Anny w Lubartowie

Klasztor oo. Kapucynów  obejmuje: kościół pw. św. Wawrzyńca, klasztor oraz ogród. Kościół został ufundowany przez Pawła Karola Sanguszkę i Mikołaja Krzyneckiego z Urzędowa. Zaprojektowany przez Pawła Antoniego Fontanę, konsekrowany w 1741 roku. Jest to budowla jednonawowa, barokowa, oszczędna w bryle i dekoracjach. Ozdobą wnętrza kościoła są osiemnastowieczne płótna ołtarzowe, wśród których na szczególną uwagę zasługuje obraz pt. "Męczeństwo św. Wawrzyńca". Do kościoła pw. św. Wawrzyńca przylega wybudowany w tym samym czasie klasztor, który przeszedł wiele modernizacji i jest otoczony murem obronnym. W 1864 roku, w ramach odwetu za poparcie przez zakonników powstania styczniowego, władze carskie podjęły uchwałę w sprawie kasaty klasztoru oo. Kapucynów, jednak w 1866 roku przebywało tutaj 12 braci zakonnych. Dopiero w 1938 roku powrócili tutaj Kapucyni.

Kaplica cmentarna na cmentarzu parafialnym i fasada kościoła oo. Kapucynów


Chlewiska

Chlewiska - nazwa wsi pochodzi od słowa chlewisko -  miejsce gdzie był chlew, hodowla świń. Pierwsza wzmianka o tej wsi pochodzi z ówczesnego spisu podatkowego z 1563 roku.

Szczekarków

Szczekarków – pierwsze wzmianki na temat wsi pochodzą z 1417 roku (Sczekarkow). Początkowo była własnością królewską. Od  połowy XV wieku dzierżawiona przez możne rodziny szlacheckie.

Pałecznica

Pałecznica - w źródłach pojawia się po raz pierwszy w 1467 roku jako Palczicza. W 1470 roku występuje pod nazwą Palecznycza, następnie z 1489 roku pochodzi zapis Wolya Szczekarkowska, natomiast z 1565 roku Polisznicza. Jeszcze w 1663 roku nosi nazwę Pałęcznica, dopiero od wieku XVIII do dziś niezmiennie jest Pałecznicą.

W lipcu 1941 Niemcy wymordowali w Pałecznicy w masowej egzekucji ok. 200 osób. W miejscu rozstrzelania, przy drodze numer 815 Lubartów - Parczew, dokładnie w miejscowości Kolonia Pałecznica, na wspólnej mogile zbiorowej znajduje się pamiątkowa płyta ku czci pomordowanych.

Zbiorowa mogiła w Pałecznicy Kolonia


Brzeziny

Brzeziny - Nazwa wsi pochodzi od słowa brzezina czyli lasek brzozowy. Pierwsze wzmianki pochodzą ze spisu podatkowego województwa lubelskiego z 1563 roku, a oryginalna nazwa brzmiała Brzezini. W 1626 roku w tym samym źródle występuje już współczesna nazwa – Brzeziny.

Górka Luabrtowska

 Górka Lubartowska -  jedna z najstarszych miejscowości Gminy Niedźwiada. Pierwsza wzmianka pochodzi z roku 1441 jako Górka. Była wówczas własnością Stanisława Szreniawy. Następnie wieś przechodzi (1465) na Mikołaja Szreniawę, zapewne syna Stanisława. Wieś wymieniona jest w kronikach Jana Długosza jako wieś należącą do parafii Czemierniki.

W latach sześćdziesiątych XV wieku wymienia się wielu właścicieli wsi: Stanisława z Gór, Annę, Dorotę i Katarzynę z Gór. Prowadzili oni spór z Jarkiem z Ostrowa. Z 1497 roku pochodzi informacja o konfiskacie dóbr Dobiesława z Gór i przekazaniu ich na rzecz Mikołaja z Ostrowa. Dobiesław z Gór nie stawił się na pospolite ruszenie zwołane przez króla Jana Olbrachta (wyprawa bukowińska zakończona klęską wojsk polskich).

W początkach XVI wieku (1529) umieszczono tą miejscowość w spisie uposażeń biskupstwa krakowskiego jako wieś płacącą dziesięcinę. W połowie XVI wieku wieś stała się własnością Firlejów ponieważ w 1557 roku została przekazana przy podziale dóbr Firlejów na rzecz Mikołaja Firleja wojewody krakowskiego. Kolejna informacja pochodzi z rejestru podatkowego z 1626 roku. Nazywano ją wtedy Górka. W tym czasie wieś miała trzy zasiedlone przez kmieci łany ziemi. Mieszkało też w Górce sześciu zagrodników bez roli, kilka ubogich komornic i jeden rybak. Wieś należała wówczas do wojewody wołyńskiego księcia Zasławskiego.

W 1787 roku w spisie ludności diecezji krakowskiej wymieniono ją jako Gurka. Obecna nazwa po raz pierwszy użyta została w drugiej połowie XIX wieku. W 1827 roku wieś liczyła 9 domów i 90 mieszkańców. W 1881 roku folwark Górka była własnością Banku Polskiego w Warszawie i został podobnie jak inne własności Banku zlicytowana i rozparcelowana.

Leszkowice

Leszkowice-mają długą historię. Początki  wsi sięgają XIII wieku, a pierwsza wzmianka pochodzi z dokumentu z 1317 roku, w którym to książę Władysław przeniósł z prawa średzkiego na prawo magdeburskie wsie braci Ostaszy i Dzierżka z Bejsc. W tymże dokumencie wymienia się również miejscowość Leszkowice. Po Ostaszy i Dzierżku w 1369 roku wymienia się jako dziedziczkę wsi , Katarzynę wdowę po Ostaszy. Następnie Leszkowice stają się własnością Eustachego i Jarosława, synów Ostaszy. W końcu XIV wieku wieś z niewiadomych przyczyn przeszła na własność króla. W początkach XV wieku notuje się tu dzierżawę królewską, którą użytkował niejaki Trojan. W czasach Kazimierza Jagiellończyka Leszkowice również były dzierżawione i tak w 1473 roku król zapisał swemu dworzaninowi Mikołajowi Bielawskiemu 40, a potem 50 grzywien na dochodach tej wsi, a potem jeszcze przekazał 100 grzywien niejakiemu Mikołajowi Dobrzelińskiemu.

Na początku XVI wieku Leszkowice często były użytkowane przez rycerzy z Dobrzelina. Jednak z czasem i ta wieś stała się dzierżawą Mikołaja Firleja. Prawa do tej wsi miał też  Andrzej Ossoliński. Z czasem głównym użytkownikiem ziem we wsi  Leszkowice został  Mikołaj Firlej (od 1516 roku). Leszkowice mają nieco inną historię niż pozostałe wsie gminy, które należały do dóbr czemiernickich i trafiły z czasem do Małachowskich. Mimo, że już od czasów średniowiecza Leszkowice związane były z parafią Czemierniki, to ich los był związany z Lubartowem. Po Piotrze Firleju synu Mikołaja, wojewodzie ruskim zmarłym w 1553 roku dziedziczył jego syn,  Mikołaj. Jego córki w posagu otrzymały różne części majątku ojca. Po śmierci Mikołaja Firleja właścicielką dóbr lubartowskich, a w tym i Leszkowic, została (1593) Elżbieta żona Mikołaja Kazimierskiego,  najmłodsza z czterech córek Mikołaja. W 1598 roku dobra lubartowskie przeszły na własność synów Kazimierskiego, a ich opiekunem był Jan Firlej podskarbi koronny. W 1609 roku dziedzicem został Piotr Kazimierski, potem kolejno jego bracia. Jednak przed 1626 roku dobra lubartowskie kupił książę Janusz Zasławski. Tak więc te dobra trafiły w ręce możnych książęcych rodów ukraińskich.

Spis podatkowy z 1626 roku informuje, że właścicielem wsi był książę, wojewoda wołyński Janusz Zasławski. We wsi były 3 łany ziemi, mieszkali tu kmiecie. Oprócz nich mieszkali tu ubodzy komornicy i zagrodnicy bez ról oraz jeden rybak. Po Januszu Zasławskim dziedziczył Władysław Dominik Zasławski (od 1643), a w 1678 Dymitr Jerzy Korybut Wiśniowiecki, ożeniony z Teofilą z Zasławskich. W 1688 roku Józef Karol Lubomirski ożenił się z wdową po Wiśniowieckim, Teofilą z książąt Zasławskich i został kolejnym dziedzicem dóbr lubartowskich. Synem Józefa Karola był Aleksander Dominik Lubomirski, który od 1702 roku zarządzał wielkim majątkiem zostawionym przez ojca. Jego siostra Marianna wyszła za mąż za wdowca Pawła Sanguszkę. Ślub odbył się około 1710 roku, a panna młoda w porozumieniu z bratem, wniosła mu w posagu między innymi dobra lubartowskie. Tak, więc dobra lubartowskie na dłuższy czas przeszły na własność Sanguszków. Jednak dobrami lubartowskimi zarządzała Marianna z Lubomirskich Sanguszkowa. Dopiero po jej śmierci w 1729 roku dobra te objął jedyny syn Sanguszki i Marianny z Lubomirskich, książę Janusz Aleksander. Książę Janusz Aleksander Sanguszko dnia 5 XII 1738 roku zrzekł się praw do Lubartowa na rzecz ojca, Pawła Sanguszki. Paweł Sanguszko dziedzic dóbr od 1738 roku dobrze zapisał się w historii miasta Lubartowa, był dobrym gospodarzem. Po śmierci Marianny, jego drugiej żony, ożenił się po raz trzeci, tym razem wybranką była Barbara Urszula Dunin, ślub odbył się najpewniej w 1739 lub 1740 roku. Z tego trzeciego małżeństwa książę Sanguszko dochował się licznego grona córek i synów, zmarł w 1750 roku. Jego młodszym synem z trzeciego małżeństwa był książę Janusz Modest (1749-1806), który odziedziczył dobra po ojcu, w 1774 roku, gdy doszedł do pełnoletności.

Według danych statystycznych z końca XVIII wieku była to druga, co do wielkości wieś w obecnej gminie Ostrówek. W 1787 roku zanotowano 385 mieszkańców w tym było 10 Żydów. Książę Janusz Modest Sanguszko miał dwóch synów: Konstantego i Karola. Starszy z jego synów zmarł już w 1808 roku i cały majątek, w tym Leszkowice, przeszły na własność młodszego syna, Karola Sanguszki (1779-1840). Rządy Karola Sanguszki nie należały do najlepszych czasów w historii. W 1839 roku Karol Sanguszko sprzedał te dobra Henrykowi Łubieńskiemu,  bankierowi z Warszawy. Jednak ten nie należał do uczciwych i w 1859 roku jego majątek został zlicytowany.

Na początku XIX wieku Leszkowice były dużą miejscowością. W 1827 roku w tej wsi było 49 domów i 475 mieszkańców. Według opisu wsi ze Słownika Geograficznego Królestwa Polskiego : wieś Leszkowice leży w niskim błotnistem położeniu; dookoła ciągną się obszerne błota. We wsi był sąd gminny.

 Majątek Leszkowice, czyli wieś i folwark, kupił na licytacji w 1859 roku niejaki Kamil Zalewski. Jednak już kilka lat później ziemia użytkowana przez chłopów z Leszkowic został uwłaszczony, a folwark rozparcelowano na działki tworząc Leszkowice kolonię. Wieś włączono do gminy Luszawa i ustanowiono właśnie w tej wsi sąd gminny. Połowa XIX w. to plaga zarazy cholery. Choroba  zbiera swoje żniwo, kronika parafii Czemierniki podaje, że w latach 1853-1863 – to 100 zgonów, a  nawrót cholery w 1873r. to 68 zgonów. W 1898 roku Leszkowice liczą już 1064 mieszkańców, a Leszkowice Kolonia – 104.

Most na rzece Wieprz w Leszkowicach

 W 1921 roku w tej miejscowości było 132 domy i 48 innych budynków mieszkalnych. Mieszkało tu 1 022 osób. Prawie wszyscy byli Polakami, było też 2 rodziny żydowskie, Peretz i Wssersztrum. Przed II wojną światową znajdowała się piwiarnia i sklep należące do L. Wassersztruma Obok istniała osada Leszkowice Kolonia licząca 19 domów i 145 mieszkańców. Część tej osady zamieszkiwali koloniści pochodzenia żydowskiego (30 osób) było też 2 prawosławnych. W latach dwudziestych XX wieku w Leszkowicach wybudowano remizę dla miejscowej straży pożarnej stanowiącą jednocześnie dom ludowy. Tak opisano wizytę redaktorów gazety”Przebój” w remizie w Leszkowicach. W czasie pobytu w gminie byliśmy obecni przy próbnym alarmie straży i tu z uznaniem podkreślić musimy, że w ciągu 3-trzech minut od chwili alarmu cała straż była na miejscu ze wszestkiemy narzędziami. Naczelnikiem straży był Franciszek Bocian.

Kapliczka w miejscowości Leszkowice

W 1921 roku erygowano parafię Leszkowice.

II wojna światowa to trudny czas. Społeczność żydowska nie przetrwała w Leszkowicach, większość wywieziono lub zastrzelono na polach w okolicach wsi. Dzieci Mandzi  Peretz prawdopodobnie wyjechały  lub raczej wywieziono do Niemiec. Część wsi Stolarze podczas kampanii wrześniowej została zbombardowana, mieszkańcy stracili zabudowania.

 

Natomiast kościół wzniesiono w latach 1921-1923 wg projektu Bohdana Krauzego z Lublina. Kościół jest drewniany w stylu podkarpackim.

Fasada kościoła w Leszkowicach

Kapliczki i krzyże

  1. Kapliczka z figurą św. Jana Nepomucena (patrona dobrej sprawy, który chronił od powodzi i śmierci przez utonięcie). Kapliczka domkowa, murowana. Co roku podczas uroczystości Bożego Ciała kapliczka jest miejscem przygotowania pierwszego ołtarza na trasie procesji. Okoliczni mieszkańcy przygotowują ołtarz i dekorują kaplicę, wokoło ustawiają ścięte młode drzewa brzozy. Wiąże się to ze zwyczajem obrywania gałązek po modlitwie przy kapliczce. Gałązki te mają chronić od burzy i pożaru, wkłada się je za obraz lub wiesza np. pod dachem na zewnątrz domu. Figura świętego jest drewniana i bardzo stara (brak informacji o autorze rzeźby). Informacje o kapliczce Jana Nepomucena z Leszkowic znalazłam w Katalogu zabytków sztuki w Polsce pod redakcją R. Brykowskiego i E. Smulikowskiej. Oto opis: Kapliczka przydrożna. Wzniesiona w XIX w.  Drewniana, konstrukcji słupowej, oszalowana, czworoboczna. Daszek dwuspadowy niegdyś pobity gontem, obecnie papą. – Rzeźba św. Jana Neponucena późnobarokowa 2 poł.  w. XVIII. Kapliczka stała i nadal stoi na posesji państwa Bilendów przy drodze w kierunku Czemiernik.

 

  1. Kapliczka przy źródełku

Jedną z ciekawszych w okolicy jest kapliczka przy źródełku. Stoi blisko drogi między Leszkowicami a sąsiednią Górką Lubartowską. Mimo tego łatwo ją ominąć, gdyż  jest ukryta w cieniu wielkiej lipy. Kapliczka skrzynkowa, murowana, pobielona pokryta drewnianym dachem, na szczycie którego znajduje się krzyż. Dwuspadowy dach tworzy od frontu trójkąt, w którym deseczki ułożone są tak, że tworzą promienie słońca. W centrum umieszczony jest wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej. We wnętrzu pomalowanym na błękitny kolor oprócz mnóstwa kwiatów znajduje się gipsowa figurka Matki Boskiej w biało-błękitnych szatach. Pod dachem ustawiony jest obraz w ramie złotej z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej. Co ciekawe wśród kilku zniczy po lewej stronie stoją dwa metalowe tzw. „polewane” kubki. Domyślać się należy, że mają służyć do nabrania wody ze źródełka. Przed kapliczką ustawiony jest drewniany klęcznik.

      Schodząc w dół zbocza schodami uformowanymi w gruncie za kapliczką zobaczymy  zagłębienie w ziemi i rowek. Tam jest źródło, które istnieje od niepamiętnych czasów, a i kapliczka zawsze tam stała (jak mówią miejscowi). Woda ma ponoć lecznicze właściwości. Szczególnie działa na cerę i wzrok. Słyszałam historię, że modlił się przy niej ktoś kto miał kłopoty z alkoholem, prosił pewnie o wsparcie w walce z nałogiem. Ale kto to był i czy Matka Boska pomogła nie wiadomo. Niektórzy pamiętają zwyczaj zostawiania w kapliczce drobnych pieniędzy. Nie wiadomo natomiast czemu miało to służyć. W Leszkowicach mówi się, że woda ze źródełka poprawia wzrok lub też leczy ropiejące oczy. Nie przeprowadzano żadnych badań nic nie wiadomo o składzie tej wody.

     Kapliczka stoi obecnie na  działce pana Ligęzy Jest to właściwie las na zboczu Pradoliny Wieprza.

  1. Kapliczka na Stolarzach (na końcu wsi przy drodze w stronę Luszawy)

            Kapliczka domkowa, murowana z dwoma oknami, drzwiami przeszklonymi, otwieranymi na obie strony. Otoczona płotem metalowym na fundamencie i kwiatowym ogródkiem zawsze dobrze utrzymanym. Po obu stronach wybetonowanego chodnika prowadzącego do kapliczki stoją dwa jednakowe, metalowe krzyże. Kapliczka ma nowy dach z czerwonej blachy (bardzo ładny), ale przy ostatnim odnawianiu zniszczono ciekawy w formie fronton. Poprzednio kapliczka była cała biała, bo nawet tynkowany, betonowy dach był bielony.  Wewnątrz bielona, o kolebkowym sklepieniu i murowanym ołtarzu na tylnej ścianie  budowli, na którym ustawiona jest figura Matki Boskiej w biało-błękitnej szacie wazony ze sztucznymi kwiatami, mała figurka aniołka (współczesna). Nad ołtarzem zawieszony jest obraz świętej Rodziny (współczesny). Po obu stronach na przeciwległych ścianach znajdują się gipsowe, malowane na srebrno płaskorzeźby – po lewej – z głowa Jezusa – po prawej – Matki Boskiej. Pod oknami wzdłuż ścian stoją drewniane ławki, malowane farbą olejną i przykryte bieżnikami (współczesne- wzór turecki). Na terakotowej posadzce leży dywanik. Do niedawna w tej kapliczce odbywały się prowadzone przez okolicznych mieszkańców nabożeństwa majowe, czerwcowe, różańcowe.

4.Kapliczka na lipie, posesja państwa Morzów

 Kapliczka szafkowa, z figurą Jezusa Frasobliwego wyrzeźbiona w surowym drewnie.  Autorem rzeźby jest Kaziemierz Chudaś w Wołoskowoli, a fundatorem Grzegorz Morze (mieszkaniec Gdańska, który spędza wakacje z rodziną w Leszkowicach). Projekt kapliczki wykonali Michał Morze i Grzegorz Morze w lipcu 2004r. Natomiast prace stolarskie przy wykonaniu skrzynki prowadzili: Michał Morze i Franciszek Mitruk (lipiec 2004r.). Uroczyste zawieszenie kapliczki na lipie przed domem odbyło się 7 lipca 2006r.

5. Kapliczka przy plebanii

       Kapliczka współczesna, konstrukcji słupowo-brogowej z figurą świętego Józefa z Jezusem na rękach. Jest wykonana z drewna, okorowanego, figura stoi na cokole z pnia. Daszek podtrzymują okorowane żerdzie

Krzyż na rozstaju przy drodze w stronę Lubartowa

 

Napis brzmi: „Jan Paweł II w ojczyźnie18 –25 VI 1985r.” Okoliczni mieszkańcy dbają o ukwiecenie tego miejsca przygotowują ołtarz na Boże Ciało i poświęcenie pól.

Krzyż przy ulicy Dworskiej

Jest to obecnie krzyż metalowy, wykonany z okrągłych rur malowanych czarną i srebrną farbą, ogrodzony płotem również metalowym. Prawdopodobnie krzyż został postawiony w miejscu przeznaczonym na pochówek dzieci przedwcześnie narodzonych,  ciąż niedonoszonych  lub poronień (tzw. „dzieci nienarodzonych”).

Krzyż przy ulicy Unijnej

Na posesji, gdzie stoi krzyż grzebano zmarłych na cholerę. W roku 1853 i 1872 miały miejsce dwie epidemie tej choroby. Jak podaje Kronika Parafii Czemierniki : w Leszkowicach w pierwszej z nich zmarło w ciągu jednego roku 100 osób. Uzyskano zgodę na grzebanie zwłok na terenie wsi, aby nie rozprzestrzeniać zarazy.

 

Krzyż nazywano „siną figurą”. Być może malowano go lakmusem i stąd ta nazwa? Nie udało mi się nic na ten temat dowiedzieć. Obecnie jest to krzyż metalowy, ogrodzony płotem. Stoi on przy drodze do miejscowości, która była ważna, Luszawa to dawna nazwa gminy,  do której należały Leszkowice. Napis z wygiętego drutu brzmi: „Rok jubileuszowy odkupienia 25III1983 – 22IV1984”

Krzyż w lesie przy drodze do Ostrówka (po lewej stronie). Krzyż betonowy umieszczony w kręgu studziennym. Postawiono go w okresie stanu wojennego, fundatorami byli członkowie Solidarności.

Krzyż w lesie przy drodze do Ostrówka (po stronie prawej). Krzyż drewniany. Miejsce śmierci Piotrowskiego

Franciszek Piotrowski był wójtem Gminy Luszawa z siedzibą w Leszkowicach w czasie II wojny światowej.  Znając język niemiecki współpracował z Niemcami i czerpał z tej współpracy korzyści, przekazywał informacje o partyzantach. Po wyzwoleniu doszło do samosądu na Piotrowskim. Został dotkliwie pobity, przywiązano go do wozu głową w dół i ciągnięto drogą do lasu. Podobno miał czaszkę rozbitą, aż mózg wyciekał.[1]  Zabójstwa dokonano w lesie i tam rodzina (żona) Piotrowskiego postawiła krzyż. Z przekazu wiadomo, że u podstawy drewnianego kiedyś krzyża był wyryty napis : Łotr Piotrowski[2]  Obecnie jest nowy na tym miejscy już bez takich napisów.

Krzyż drewniany na rozstaju przy drodze do Mitrosa (nazwa własna części lasu)  i  na Biel z inskrypcją: „Już nie grzesz” i datą 1983r.

 

Historia szkoły w Leszkowicach

W 1868r. powstała szkoła gminna w Luszawie, do której uczęszczały także dzieci z Leszkowic. Rząd rosyjski mianował nauczycieli Polaków z obowiązkiem nauczania po rosyjsku. Funkcjonowały cztery klasy: podstępna, wstępna, pierwsza i druga. Tworzenie się polskiego szkolnictwa we wsi Leszkowice, gmina Luszawa ma miejsce pod koniec I wojny światowej. Była to szkoła ludowa powstała w okręgu szkolnym Lubartów ówczesnego Królestwa Polskiego. Według zachowanych katalogów klasyfikacyjnych pierwszy rocznik rozpoczął naukę w roku szkolnym 1915/1916, w kolejnym zapisanych było 100 uczniów.

Grono pedagogiczne: S. Ciołek, A. Ciołkowa, A. Chmura, J. Dobosz oraz uczniowie na skwerku przed kościołem –   rok szk. 1933/1934. W niepodległej Polsce Czteroklasowa Publiczna Szkoła Powszechna w Leszkowicach kontynuowała tradycje szkoły ludowej. Zajęcia odbywały się w izbach wynajmowanych u gospodarzy. Ranga miejscowości wzrosła w 1919r., gdyż z Luszawy do Leszkowic przeniesiona została siedziba gminy. W latach II wojny światowej zajęcia kontynuowano według narzuconych przez okupanta programów. Nauczyciele prowadzili lekcje we własnych domach.

Szkoła gminna w Luszawie

W 1946r. szkoła zyskała własny budynek, odkupiony od gospodarza, usytuowany w centralnej części wsi zwanej Kolonią. Nie zaspokajał on potrzeb ówczesnej siedmioklasowej szkoły, dlatego w 1957r., po przeniesieniu siedziby Gminnej Rady Narodowej do Kamiennowoli, na cele szkolne przeznaczono zajmowany przez nią drewniany budynek. Pamiętał on czasy carskie i wymagał modernizacji,  m.in. areszt zamieniono na salę lekcyjną. Obydwa budynki służyły celom edukacyjnym do 1999r. Na przestrzeni lat 1951-2007 w Szkole Podstawowej w Leszkowicach naukę pobierało 1211 uczniów.

Klasa VII z kierownikiem szkoły F. Worsą po zakończeniu roku szkolnego

Pracownicy szkoły 1999 rok – zakończenie roku szkolnego. Ostatnia uroczystość w  starym budynku.

1 września 1999r. rozpoczęcie roku szkolnego w nowym budynku szkoły. 10 maja 2008r. – uroczystość nadania Szkole Podstawowej w Leszkowicach imienia Dywizjonu 301 oraz sztandaru.

Serock

Serock -zwany Stalownią. Nazwa ta ma swoje historyczne uzasadnienie. Istniała tu bowiem przeszło sto pięćdziesiąt lat temu fabryka wyrobów żelaznych oraz topienia stali. Pierwsza wzmianka o istnieniu fabryki w Serocku pochodzi z lat 1843/44. W tym czasie fabryka utrzymywała stosunki handlowe z zakładami metalowymi w Białogonie. Kierownik tych zakładów Wiliam Preacher, opuszcza Białogoni obejmuje w 1845 roku kierownictwo prywatnej stalowni w Serocku. Wraz z nim udają się inni fachowcy m. in. Tomasz i Michał Wypiórkiewicze. Jak długo Preacher był kierownikiem zakładu, nie wiadomo, pewne jest, że w roku 1853 zajmował jeszcze to stanowisko.

W roku 1857 naczelnikiem fabryki był radca honorowy Chlebowicz. Przypuszczalnie w roku 1860 zakładem zarządzał Czarnocki. Lata powstania styczniowego były okresem przełomowym dla fabryki. Właściciel brał udział w powstaniu. Robiono tu szable, kosy, prawdopodobnie również karabiny. Michał Wypiórkiewicz na rozkaz władz wywiózł do Dęblina150 beczek kos. Rosjanie obawiali się, by nie użyto ich do powstania. Rząd rosyjski skonfiskował fabrykę.

Po powstaniu styczniowym fabrykę od Banku Rosyjskiego dzierżawił Michał Wypiórkiewicz. Zakład ten traci jednak na znaczeniu.

W roku 1875 pożar zniszczył część fabryki. Topielnia stali ustała, fabryka w Serockuprzestała produkować. Rząd rosyjski w roku 1880 sprzedał fabrykę Józefowi i Samuelowi Szpigelsztajnom za 12 tys. rubli. W skład posiadłości wchodziły budynki murowane i drewniane, gdzie mieściły się stolarnie, urządzenia po fabryce, stawy oraz 234 morgi obszaru. Szpigelsztajnowie budynki i część ziemi sprzedali. Ostatni z nich Abram żył do roku 1946. Reszta ziemi ok. 90 mórg przeszła na własność Spółdzielni produkcyjnej Przypisówce.

Siłą napędową była woda doprowadzana kanałem z Wieprza. W. J. Śliwina podaje: W czasie kiedy prezesem Banku Polskiego był hr. Łubieński, to znaczy około roku 1850, został przekopany kanał od Wieprza do owej fabryki żelaza            , milę długi, ciągnący się aż po Serock. Kanał musiał być jednak przekopany znacznie wcześniej, bo już w roku 1843 jest w pełnym rozkwicie.           Kanał przy fabryce był cembrowany drzewem. Pozostałości rowu z resztkami cembrowiny zachowały się w formie szczątkowej do dziś. W pobliżu fabryki znajdował się zbiornik wody zamknięty przez dwie strzeżone śluzy. Tereny te osuszono i zamieniono na łąki i pola uprawne. Była tu również piwnica i studnia z dębiny o dwóch podłogach połączona z kanałem odpływowym. W niej hartowano stal.

W zakładach w Serocku odbywał się cały cykl produkcji od przetapiania rudy żelaza do wyrobu narzędzi i maszyn rolniczych. Rudę żelaza przywożono aż z kieleckiej miejscowości Białogon, dużymi wozami zaprzężonymi w 6 par koni. W fabryce oprócz masowej produkcji kos wyrabiano młocarnie, sieczkarnie, kieraty, sierpy, pilniki, narogi do radeł, żelazka itp.

Pracę przedsiębiorstwa obrazują częściowo odnalezione dokumenty, na podstawie których można ustalić następujące działy produkcji: cementownia, rafineria, kossarnia, oddział warsztatów mechanicznych, wyrób pilników i sierpów oraz szlifiernia.

Fabryka w Serocku nastawiona była głownie na produkcję kos. Połowa XIX wieku to okres, kiedy kosa zaczyna wypierać sierp. Kosy wyrabiane w Serocku nie ustępowały zagranicznym. Produkowane

w Serocku narzędzia zajmowały czołowe miejsca na wielu wystawach.      

 

Firlej

Firlej - okoliczności powstania osady i miasta nie są nam znane, gdyż dokument lokacyjny zaginął, a Firlej nie występuje w rejestrach poborowych miast z 1533 i 1569 r. Wiemy natomiast, ze dokument lokujący miasto na prawie magdeburskim, został zatwierdzony przez króla Zygmunta Augusta 8 września 1557 r. Dopiero w 1580 r. Firlej pojawia się w dokumentach, z których wynika, że miasto płaci czopowe. Występuje tam pod nazwa Firlejów, utworzoną od nazwiska założyciela. Należy przy tym zaznaczyć, że Firlej nie był jedynym miastem o tej nazwie, ponieważ Jan Firlej erygował miasto Firlej również w starostwie rohotyńskim w 1570 roku.

Miasto Firlejów zostało założone prawdopodobnie na surowym korzeniu, gdyż nie występuje w spisie miejscowości, które Mikołaj Firlej otrzymał w 1557, po podziale dóbr odziedziczonych po śmierci ojca Piotra. Nowo założone miasto posiadało regularne rozplanowanie, ze stosunkowo dużym jak na tej wielkości miasteczko rynkiem o wymiarach ok. 100 x 110 m. Tak duży rynek był niewątpliwie dostosowany do potrzeb handlu, gdyż istotnym czynnikiem, który wpłynął na położenie miasteczka, była lokalna wymiana handlowa i możliwość zapewnienia zbytu, dla licznie działających w Firleju garncarzy.

 

Widok jeziora Firlej

Kolejnym elementem mającym wpływ na powstanie miasta, było położenie na ważnym szlaku komunikacyjnym Lublin - Lubartow - Kock. Ten ostatni czynnik miał też negatywne znaczenie - zbyt bliskie położenie dwóch potężnych ośrodków, jakimi były Lubartów i Kock, stanowiło potężną konkurencje dla Firleja.

Brak dokumentów związanych z lokacją, nie pozwala na wyszczególnienie przywilejów, jakie mieli mieszkańcy ówczesnego Firleja. Nie pozwala również na stwierdzenie, że w Firleju istniał w XVI w. kościół. Najprawdopodobniej nie, ponieważ Mikołaj Firlej w momencie zakładania miasta był gorliwym wyznawca kalwinizmu i Firleje we wszystkich kupowanych w tym okresie majątkach zamieniali kościoły na zbory. Kościoły zaczęły powstawać dopiero po roku 1593, tzn. po podziale dóbr pomiędzy córki Mikołaja – gorliwe katoliczki. Istniał natomiast w Firleju zbór kalwiński, założony przed 1570 rokiem tzn. przed nawróceniem Mikołaja Firleja na katolicyzm. Zbór ten istniał na pewno w latach 1602-1608, ponieważ wspomina się o nim na synodach innowierczych. Zbór zlikwidowany został przed rokiem 1637. Również o wyglądzie zboru nie zachowały się żadne wzmianki. Przypuszczać należy jedynie, ze wspomagany był przez silny zbór lubartowski.

Firlej od początku swego istnienia był małym miasteczkiem o typowo rolniczym charakterze i takim pozostał przez cały czas. Było to wynikiem niekorzystnego położenia geograficznego oraz braku większego zainteresowania ze strony kolejnych właścicieli. Byli to kolejno córka Mikołaja Zofia Boguszowa i jej spadkobierca książę Jan Zasławski, następnie od 1626 roku syn Jana – Władysław Dominik Zasławski.

Głównym zajęciem tamtejszej  ludności było rolnictwo, bardzo mało było rzemieślników. Od początku lat pięćdziesiątych aż po rok 1688 Firlej pozostawał  w użytkowaniu zastawnika Stefana Komorowskiego.  Po połowie XVII wieku w Firleju pojawiają się Żydzi.

Stanowią oni jednak zawsze poniżej 10 % społeczności. Żydzi zajmują się przeważnie krawiectwem, rzeźnictwem, handlem oraz produkcją i sprzedażą alkoholu. O tym, jak małe było to miasteczko, może świadczyć liczba jego mieszkańców – w roku 1674 w Firleju mieszkało 46 osób w tym 3 Żydów. Tak skromna liczba mieszkańców była m.in. wynikiem licznych działań wojennych, które miały miejsce na okolicznych terenach, a zwłaszcza wojen szwedzkich.

Ten niemal kompletny zastój w rozwoju miasta, przerwany został na początku lat osiemdziesiątych XVII wieku, gdy Firlej przeszedł w ręce rodziny Lubomirskich. Symptomem pewnego ożywienia, była odbudowa kościoła przejętego od kalwinów, którzy wówczas opuścili miasteczko i utworzenie w Firleju filii parafii lubartowskiej. Odbyło się to dzięki funduszom kanonika chełmskiego i proboszcza lubartowskiego Mateusza Antoniego Graniewskiego w 1685 roku. Prace przy kościele zakończone zostały w roku 1690, o czym zdaje się świadczyć umieszczenie tej daty przy ołtarzu głównym. Należy przypuszczać, że był to typowy drewniany kościół małopolski. Prawdopodobnie różnił się wolnostojącą dzwonnicą, istniejącą jeszcze w latach osiemdziesiątych XIX wieku. Świątynia była restaurowana i bendykowana w 1738 roku. Kościół konsekrowany był w roku 1694 pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego na górze Tabor przez sufragana diecezji krakowskiej Ks. Nazszewicza na polecenie biskupa krakowskiego Jana Małachowskiego.      Niestety kościół nie zachował się do chwili obecnej, gdyż w roku 1879 został wbudowany w nowy, a następnie rozebrany. Ożywieniu gospodarczemu sprzyjało również nadanie przez kolejnego właściciela – Józefa Karola Lubomirskiego, w roku 1688 firlejowskim mieszczanom takich samych praw, jakie posiadali mieszczanie lewartoscy. Starał się ściągnąć rzemieślników, którym zezwolił na założenie cechów. Zachęcał do osiedlenia się w Firleju. Każdemu nowo przybyłemu, ofiarował zniesienia na 6 lat podatków i powinności na rzecz dworu. Kolejne przywileje nadała mieszczanom w roku 1700 księżna Teofila Ludwika Lubomirska. Pragnąc zasiedlić miasto, które bez różne okazje jest nadpustoszałe, zwolniła chętnym do osiedlenia się w Firleju na 7 lat od powinności i podatków wobec dworu.

Kościół parafialny w Firleju

Na początku XVIII wieku, na firlejowskich mieszczan spadają nowe klęski. Liczne przemarsze wojsk z różnych państw, związane z trwającą w tym czasie wojna północną, hamują rozwój miasta. Po śmierci Teofili Ludwiki w roku 1709 ordynację Ostrogską przejął jedyny jej syn z drugiego małżeństwa Aleksander Dominik Lubomirski, zaś klucze: jakubowicki, kijański i lewartowski przypadły córce Mariannie, która w roku 1710 poślubiła Pawła Karola Sanguszkę.

Niezbędna jest pomoc od dziedziców, którzy nadają mieszczanom kolejne przywileje. Nowy właściciel – Paweł Karol Sanguszko, potwierdził nadane prawa i zrównanie Firleja z Lewartowem, oraz dał 6 lat wolnizny każdemu nowo osiadłemu mieszkańcowi. W roku 1729, po śmierci żony, potwierdził przywileje Firleja i zapewnił bezpieczeństwo nowo osiadającym.

W roku 1738 Paweł Karol Sanguszko przekazuje zarządzanie ordynacją synowi Januszowi Aleksandrowi. Jednak tytułem rekompensaty za poniesione w związku z tym nakłady finansowe, związane z podnoszeniem jej rentowności, oceniane na 250 tyś. złotych, wymógł na nim zrzeczenie się wszelkich praw do kluczy, położonych w województwie lubelskim a mianowicie: lubartowskiego, jakubowickiego oraz kijańskiego. Już jako pełnoprawny dziedzic zatwierdził ponownie prawa mieszkańców Firleja, w osobnym przywileju, wydanym 7 stycznia 1739 roku.

Po śmierci Pawła Karola Sanguszki w roku 1750, jego syn z pierwszego małżeństwa, wspomniany już Janusz Aleksander, zrzekł się na rzecz przyrodniego rodzeństwa ( z drugiej żony ojca Barbary Duninówny ) dóbr, pieniędzy i ruchomości, należnych mu testamentem ojca. Decyzja ta została potwierdzona kontraktem zawartym w Dubnie w roku 1754. Dobra lubartowskie przypadły najstarszemu synowi Pawła Karola z drugiego małżeństwa, Józefowi Paulinowi Sanguszce ( 1740 – 1781 ). Po nim dziedziczyli przedwcześnie zmarły syn Roman ( żył w latach 1775 – 1790 ), nad którym opiekę sprawowała matka Anna z Cetnerów i bracia Hieronim i Janusz.

Próby ożywienia gospodarki nie przyniosły pożądanych skutków. Firlej był w dalszym ciągu małym, słabo rozwiniętym ekonomicznie miasteczkiem. Na 30 miast województwa liczbą ludności przewyższał jedynie Chodel, Prawno, Rawę, Bożą Wolę i Annopol. Dowodem tego było istnienie w Firleju  w 1781 roku tylko 67 domów drewnianych i żadnego murowanego. Słabość gospodarcza potwierdza również zanik ludności żydowskiej w XVIII wieku, która osiedlała się głównie w miastach prężnych. Niemoc ekonomiczna była również widoczna w braku troski o kościół - świątynia była poważnie zaniedbana. Z akt wizytacji przeprowadzonej w 1781 roku przez biskupa krakowskiego Sołtyka wynika, że zniszczone były ławki, chrzcielnica i ambona.

Obelisk pamiątkowy z okazji pobytu J.Piłsudskiego w Firleju

Nie tylko konkurencyjne ośrodki, ale wojny i szalejące epidemie dziesiątkowały ludność i hamowały rozwój miasta. O szalejącej w Firleju epidemii nie zachowały się żadne wzmianki, możemy jedynie wnioskować o niej na podstawie gwałtownego spadku ludności w 1789 roku z 425 mieszkańców chrześcijan i 16 żydów na 317 chrześcijan i 7 żydów. Inne źródła mówią o innej – niższej liczbie ludności. Inwentarz klucza lubartowskiego donosi, że w Firleju mieszkały 324 osoby, w tym 187 dorosłych i 137 dzieci. Spośród ogółu 247 mieszkańców posiadało oprócz domów także grunty, 52 osoby dysponowały jedynie domostwami, zaś 3 osoby zaliczono do czeladzi. Margines społeczny tworzyli ludzie napływowi, bez stałego zajęcia, określani jako luźni ( 9 osób ) oraz 6 żebraków. Na terenie Firleja znajdowało się 67 domów mieszczańskich, 3 chałupy komornicze, karczma i browar. Rozlokowane były w czworobocznym rynku oraz dwóch ulicach: Lubartowskiej i Giętej.

Pańszczyznę mieszczanie odrabiali w folwarku serockim w wysokości 9 dni od każdego gospodarza do żniw i od 2 do 6 dni szanwerku i tłoku.  Ilość dni do odrobienia nie była zbyt wygórowana, co świadczy o rozsądnej polityce gospodarczej właścicieli, nie dopuszczających do zbytniego zubożenia poddanych. Dodatkowe ulgi w odrabianiu pańszczyzny mieli rzemieślnicy.

W roku 1796 książę Janusz Sanguszko nadal mieszkańcom Firleja kolejne przywileje: uwolnił swych poddanych z pańszczyzny, zapowiedział nadanie na własność ziemi wraz z zabudowaniami użytkownikom, zezwolił na wolny wyrąb lasu, nadal władzom miasta samodzielność i zrównał w prawach i obowiązkach chrześcijan i żydów. Nawet te daleko idące przywileje, niewiele polepszyły sytuacje miasta. Kolejni właściciele dóbr lubartowskich, a więc i Firleja, syn ks. Janusza i Anieli Ledóchowskiej – ks. Konstanty ( 1781 – 1808 ) jego wnuk Mieczysław ( zm. W roku 1813 ) oraz drugi syn ks. Karol Sanguszko nie wykazywali większej troski o stan ośrodka. Zupełnie też zanikła jego funkcja handlowa, gdyż zamarły jarmarki i targi. Nie nastąpił też spodziewany wzrost liczby ludności. Zwiększyła się jedynie liczba rzemieślników. W roku 1816 w myśl instrukcji z 31.11.1816 roku Księcia Namiestnika Królestwa Polskiego Gen. Zajączka, utworzono w Firleju cech zbiorowy, w skład którego weszli garncarze, kowale, stelmachowie, cieśle, bednarze, stolarze, kuśnierze, piekarze, rzeźnicy i krawcy. Najliczniejszą i najlepiej zorganizowaną grupą zawodową byli garncarze. Od początku XIX wieku prowadzili oni księgę zgromadzeń, z zarejestrowanymi w niej majstrami, czeladnikami i uczniami, protokołami zebrań. Wysoki był również ich status majątkowy. Jako przykład można podać złote wesele majstra Pawła Madejskiego w lutym 1862 roku, które trwało trzy dni i zaproszono na nie wszystkich mieszkańców oraz podróżnych przejeżdżających przez miasto.

Burzliwy okres wojen napoleońskich nie ominął również Firleja. W wielu źródłach zachowały się wzmianki o pomocy, jakiej udzielali tutejsi dziedzice, licznie przybywającym Francuzom, wycofującym się spod Moskwy.

Okres Królestwa Polskiego przyniósł ośrodkowi nowe problemy natury administracyjnej. Miasto praktycznie nie posiadające żadnych dochodów, z trudem opłacało obowiązkową składkę, niezbędną do utrzymania burmistrza. Dziedzic ks. Karol Sanguszko indagowany w sprawie sytuacji prawnej ośrodka, akceptował urzędową propozycję likwidacji statusu miejskiego Firleja i jego zamiany na osadę wiejską. Miasto nie tylko nie mogło liczyć na pomoc ze strony właścicieli, ale na ich neutralne stanowisko w kwestii dotychczasowych uprawnień jego mieszkańców.

W czasie powstania listopadowego, oddziały powstańcze stoczyły pod Firlejem bitwę z oddziałami rosyjskimi. Śladem po tych walkach, były istniejące do II wojny światowej mogiły powstańców na tutejszym cmentarzu oraz kaplica I Pułku Ułanów, przechowywana do dziś w tutejszym kościele.

W latach czterdziestych doszło do konfliktu z władającą dobrami lubartowskimi ( od roku 1823 ) dziedziczką hr. Klementyną Małachowską ( córką ks. Janusza Sanguszki i do roku 1829 małżonką hr. Władysława Ostrowskiego ) w sprawie serwitutów. Sprzeciwiała się ona wypasowi przez mieszczan bydła i trzody, nie tylko w lasach dworskich, ale również na nieużytkach. Małachowska starała się także o ograniczenie prawa wstępu do lasów dworskich oraz wyrębu drzewa przez mieszczan, na ich potrzeby budowlane. Sprawa ciągnęła się przez wiele lat i nie zakończyła jej zmiana właściciela.

Zadłużone dobra łącznie z miastem stały się własnością Banku Polskiego, chociaż przejściowo, w latach 1839 – 1842 ich właścicielem był hr. Henryk Łubieński[3]. Mieszczanie skierowali skargę do naczelnika powiatu lubelskiego oraz lubelskiego Rządu Gubernialnego, ale niewiele uzyskali, bowiem ten drugi wydał dla nich postanowienie niekorzystne, uwzględniające interesy dziedziczki. Nie przyniosły rezultatów również kolejne odwołania, kierowane do Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych oraz Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego. Miasto ostatecznie musiało pogodzić się z utratą prawa do serwitutów.

W latach następnych Firlej zajmujący stosunkowo szczupły obszar i pozbawiony znaczenia handlowego rozwijał się bardzo wolno. Dobrze obrazuje to zjawisko opis statystyczny z roku 1860. W tym roku miasto liczyło 876 mieszkańców ( w tym 101 żydów ). Obszar miasta zmniejszył się o ok. 100 morgów, bowiem część pierwotnie należąca do miasta została wyłączona z uprawy przez lotne piaski, zaś na pozostałej zasadzono las, w celu ochrony innych gruntów. Ówczesny obszar miasta szacowano na 29 włókien i 20 morgów, co odpowiada ok. 500 ha. Układ przestrzenny był bardziej rozwinięty niż przed pół wiekiem i tworzyło go pięć ulic: Kościelna, Lubartowska, Tylna, Jeziorowa i Kozia.

Większość mieszkańców zajmowała się rolnictwem ( 138 osób). Sąsiedztwo jezior nie wpływało bezpośrednio na zajęcia ludności, zwłaszcza, że jedno z nich było biologicznie zanieczyszczone, a dochody z rybołówstwa pozostawały w rękach dziedzica. Z rzemiosła natomiast utrzymywało się 30 osób, wśród których znajdowało się 20 garncarzy, 5 piekarzy, 2 szewców, bednarz, cieśla i drelicharz. Handel reprezentowało: 3 szynkarzy, 2 kramarzy oraz dystrybutor soli. Bardzo ubogą sieć handlową tworzyły dwa szynki, zajazd oraz jatka rzeźnicza. Piekarze nie posiadali osobnych jatek, lecz sprzedawali pieczywo w swoich domach.

Miejscową inteligencję tworzyły zaledwie trzy osoby: ksiądz, burmistrz i nauczyciel. Na terenie miasta funkcjonowała szkoła, utrzymywana głównie ze składek mieszkańców i dofinansowywana w nieznacznym stopniu przez dziedzica. W 1843 roku mieszkańcy wybudowali własnym kosztem ratusz, którego część pomieszczeń wydzierżawiono na karczmę. W mieście znajdował się także drewniany kościół parafialny.

Od 1858 roku właścicielem Firleja był hr. Stanisław Mycielski. Do roku 1865 liczba ludności wzrosła do 1098 ( z tego 238 Żydów ). Ilość domów zwiększyła się do 105.

Dobra obciążone były ogromnym długiem hipotecznym na rzecz Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego i Mycielski chcąc spłacić dług, rozpoczął zakrojoną na szeroką skalę akcję kolonizacyjną. Sprowadził wówczas liczne grupy osadników niemieckich, którzy osiedlili się głównie we wsiach położonych wokół Firleja ( Sobolew, Trójna, Antonin, Wólka Mieczysławska, Czerwonka, Baran) a  z czasem przeniknęli i do samego miasta.

Nie polepszyło to sytuacji ekonomicznej miasta. Firlej nie miał wystarczającej ilości funduszy na utrzymanie burmistrza oraz odpowiedniej liczby ludności, by zachować prawa miejskie i w roku 1869 został ich pozbawiony w wyniku postanowień Komitetu Urządzającego w Królestwie Polskim. Firlej stał się osadą wiejską i jednocześnie ośrodkiem gminnym.

Dwa lata wcześniej w roku 1867 zgodnie z carską ustawą zabrano na rzecz skarbu, majątek należący do proboszcza filialnego w Firleju. Zostawiono jedynie 6 mórg ogrodu oraz wszystkie istniejące na terenie probostwa zabudowania, należące do duchowieństwa i służby kościelnej. Zachowany został dom komendarza, służby kościelnej i zabudowania gospodarcze. Domy te, podobnie jak kościół, były w fatalnym stanie. W związku z powyższym, zaszła konieczność wybudowania nowego, również drewnianego kościoła, który zaczęto stawiać w 1878 roku. Nowy kościół ufundowany w znacznym stopniu przez parafian i dzięki staraniom Ks. Remigiusza Krześniaka, usytuowany został w miejscu poprzedniego. Według miejscowej tradycji obecny kościół wbudowany został w stary w ciągu jednej nocy przez cieślę Ostrowskiego z Baranowa nad Wieprzem. Działanie takie było wynikiem zakazu carskiego dotyczącego budowy nowej świątyni.

Warto odnotować pojawienie się w 1893 roku ludności wyznania prawosławnego i protestanckiego.

Do początków XX wieku Firlej nie miał ani jednego murowanego domu. Mieszkańcy zajmowali się rolnictwem, usługami dla okolicznych wsi oraz rybołówstwem.

Wiek XX przynosi mieszczanom poważne straty. W wyniku działań I wojny światowej,  w roku 1915, wycofująca się armia rosyjska dokonała ogromnych spustoszeń – zagrabiła m. in. trzy dzwony z tutejszego kościoła. Paliła wioski i osiedla. W samym Firleju zniszczyła 146 budynków mieszkalnych i inwentarskich, na ogólną ich liczbę 311.

W czasie wojny polsko-rosyjskiej, na terenie Firleja przebywał Józef Piłsudski. Wydarzenie to upamiętniono, odsłaniając w roku 1930 obelisk, który stanął w centrum miejscowości.

W 1921 roku Firlej stał się siedzibą gminy, utrzymującej się głównie z rolnictwa, dającego na piaszczystych glebach słabe plony. Słynął natomiast z dobrze rozwiniętego garncarstwa. Wyroby garncarskie trafiały na rynki Warszawy, Lwowa, Wilna, Poznania a także za granicę. Ta piękna sztuka ludowa upadła w latach 60-tych, kiedy zmarli ostatni mistrzowie tego zawodu.

W roku 1928, zostaje zawiązana spółka akcyjna mająca na celu wybudowanie w Firleju młyna motorowego. Głównymi akcjonariuszami byli T. Pełczyński i A. Dąbrowski. Niestety zaciągnięte przez nich długi okazały się niemożliwe do spłacenia i zostali zlicytowani przez wierzyciela: Gdańskie Towarzystwo Budowy Okrętów.  Próbę wybudowania młyna podjęły ponownie  w 1937 roku I. Pełczyńska i W. i Z. Przybylskie. Tym razem próba zakończyła się sukcesem.

Rok wcześniej powstał projekt budowy 5-klasowej szkoły powszechnej. W roku następnym, szkoła była już pod dachem, całkowicie ukończono ja w roku 1938.

W okresie II wojny światowej nastał czas wielkiego terroru, mordów, łapanek, przymusowych robót... Hitlerowcy wymordowali wszystkich Żydów oraz dokonali kilku pacyfikacji pobliskich wsi. Łącznie w Firleju  życie straciło 300 mieszkańców. Ludność czynnie włączyła się do walki z okupantem. Na terenie Gminy działały oddziały Gwardii Ludowej, Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich. Osadę wyzwolił 22 lipca 1944 roku batalion kpt. Puchackiego z 27 dywizji AK.

Widok Firleja obecnie

W wyzwolonej miejscowości rozpoczęły działalność organy nowej władzy. Po wojnie przez długi czas nic się w osadzie nie działo. Zastój pogłębił wielki pożar w 1953 roku, który zniszczył większość XIX-wiecznej drewnianej zabudowy. Od roku 1956 rozpoczął się szybki rozwój osady. Powstało wiele obiektów użyteczności publicznej. Wybudowano nowoczesną szkołę, ośrodek zdrowia, dom towarowy, kilka pawilonów handlowych, budynek Banku Spółdzielczego, lecznicę weterynaryjną. W latach 60-tych dostrzeżono duże możliwości, jakie daje atrakcyjne położenie, w związku z czym rozpoczęto energiczne prace nad przystosowaniem jeziora do celów rekreacyjnych. Turystyka stała się dla miejscowej ludności dodatkowym źródłem dochodów. Zakłady pracy zaczęły budować tu swoje ośrodki wypoczynkowe.

Wola Skromowska

Wola Skromowska -  1409 roku jako pierwotna nazwa wsi Wola Skromowska występuje wieś Skromowice. Jako jej właściciela odnotowano wtedy Mikołaja de Scrmouicze. Podobnie zapisywano tę wieś w latach następnych ( najpierw Skromowice, w wieku XVI-XIX Scromwicze, później znowu Skromowice ).Wieś pierwszy raz wzmiankowana w 1419 roku – obok wymienionych Skromowic, przy okazji płacenia dziesięciny snopowej kościołowi w Gołębiu. Była własnością szlachecką, w 1460 roku wymieniana jest jako własność Gertrudy. Wraz z Łukawcem i Sułoszynem należała do klucza skromowskiego. Wola Skromowska stanowiła gniazdo rodowe Skromowskich, należących do drobnej szlachty.

W XVII wieku należała do Chruścikowskich, następnie w dobrach lubartowskich. W tym czasie do dóbr oprócz Woli Skromowskiej należą Sułoszyn, Łukawiec oraz Pożarów. W 1856 roku Edward Franshawe nabył Wolę Skromowską od Aleksandry d’Anstett, po czym w 1864 roku sprzedał Kamilowi Zaleskiemu. W rękach Zaleskich wieś znajdowała się do parcelacji, która miała miejsce w 1910 roku.

Na terenie Woli Skromowskiej istniał wymieniony już w XVI wieku dwór, zapewne o charakterze obronnym, co niewątpliwie wiązało się z pobliską przeprawą na Wieprzu. Dwór poświadczony był kartografią z początku XIX wieku, natomiast w końcu XIX wieku funkcjonował już jako folwark z sześcioma budynkami murowanymi. Z nich zachował się jedynie gruntownie przebudowany budynek gospodarczy z 1911 roku, obecnie mleczarnia.

W XIX wieku we wsi znajdowała się szkoła początkowa, gorzelnia i wiatrak, odnotowany jest także przewóz na rzece.

Wieś posiada żywe tradycje ruchu ludowego, które swymi początkami sięgały 1907 roku. Z inicjatywy Zarania powstały w Woli Skromowskiej: mleczarnia, straż pożarna, dom ludowy z własną biblioteką i zespołem teatralnym. W latach międzywojennych aktywnie działało w Woli Stronnictwo Ludowe i Związek Młodzieży Wiejskiej Wici.

Od roku 1969 częścią wsi Wola Skromowska stały się Skromowice. Wieś o układzie wielodrożnicowym, usytuowana na prawym brzegu Wieprza, z rozluźnioną zabudową, pierwotnie jednostronną, obecnie obustronną.

Zabudowa w zdecydowanej przewadze współczesna, murowana, pozbawiona charakterystycznych cech. Wśród drewnianej zabudowy należy odnotować nieliczne obiekty sprzed 1939 roku. Domy te mają konstrukcję zrębową, są oszalowane, nakryte dachami dwuspadowymi. Część z wymienionych domów ma pewną wspólną cechę, tj. ażurową dekorację wokół okien i w szczytach oraz charakterystyczne obramienie otworów okiennych.

 

Kock

Kock - miasto w województwie lubelskim odległe ok. 130 kilometrów na południowy wschód od Warszawy i 50 kilometrów na północ od Lublina. Miasteczko jest malowniczo położone  nad Tyśmienicą na pograniczu Pradoliny Wieprza i Równiny Łukowskiej.

Miasto posiada bardzo bogatą i chlubną przeszłość sięgającą swymi początkami prehistorii - okresu schyłkowego mezolitu tj. ok. 5000 lat p.n.e. Początki państwa polskiego w X i XI wieku korelują z udokumentowanymi śladami osadnictwa na terenie dzisiejszej gminy i miasta Kock Najprawdopodobniej obecne miasto, a wówczas osada, należało do klucza dóbr Sieciecha. Następnie XII wieku przeszło we władanie biskupów płockich i w 1233 roku przyłączone zostało do istniejącej kasztelani łukowskiej. Bolesław Wstydliwy pięć lat później uwalnia Kock spod jurysdykcji" Castelani nostri de Lucow", powodując intensywny rozwój Kocka.

Jakub z Korzkwi  Syrokomla, biskup płocki wyjednuje w 1417 roku zgodę Władysława Jagiełły, aby dziedziczną wieś Kock lokować na prawach miejskich. W przywileju lokacyjnym król ustanowił dwa jarmarki: na Boże Ciało i Wniebowzięcie NMP oraz targi tygodniowe w soboty.

Na początku XVI wieku miasto przechodzi w ręce Mikołaja Firleja  wojewody sandomierskiego, hetmana wielkiego koronnego. Następcą Mikołaja zostaje jego syn Jan piastujący takie godności jak; wojewoda lubelski, marszałek wielki, wojewoda i starosta krakowski. Firlejowie byli kalwinami i w Kocku założyli gimnazjum kalwińskie, drukarnię i wytwarzającą papier - papiernię. W okresie panowania rodziny Firlejów w Kocku powstał zamek. Kres świetności Kocka w okresie Firlejów kładzie najazd oddziałów kozackich  Bohdana Chmielnickiego i zniszczenie miasta w 1648 roku.
Jednym z najsłynniejszych ludzi urodzonych w Kocku był Ludwik Osiński poeta, tłumacz, krytyk i teoretyk literatury, dyrektor Teatru Narodowego, profesor literatury na Uniwersytecie Warszawskim.

 

              Rys. Rynek w Kocku z widokiem na ratusz i kościół  wg. akwareli Vogla z roku 1796


Przełomowe znaczenie dla rozwoju miasta miała najwybitniejsza jego obywatelka Anna Paulina z Sapiehów Jabłonowska. W okresie swych rządów wybudowała klasycystyczny kościół, ratusz, p łac. Wytyczyła na nowo rynek w miasteczku, układ ulic.  W swym gospodarstwie wprowadzała pionierskie sposoby uprawy, była orędowniczką nowej organizacji i nowoczesnych sposobów gospodarowania zapisanych i opublikowanych w monumentalnym dziele" Ustawy powszechne dla dóbr moich rządców". Znana była z wielkiego patriotyzmu, wspierała materialnie barskich konfederatów. Po jej śmierci miasto miało kilku właścicieli.

 

                      Panorama Kocka od strony wschodniej wg. akwareli Vogla z 1796 roku

Z Kockiem związana jest tez postać Berka Joselewicza polskiego Żyda-patrioty. Zanim zginął w Kocku(1809), miał za sobą służbę w Legionach Dąbrowskiego i zwycięską ofensywę w Armii Księstwa Warszawskiego. Ludność żydowska znalazła w Kocku przyjazne warunki rozwoju monopolizując handel i rzemiosło w swoich rękach. Do 1942 roku trwała pokojowa koegzystencja Polaków i Żydów, którzy liczebnie stanowili po 50% miejscowego społeczeństwa. Niemcy zlikwidowali żydowskie getto wywożąc jego mieszkańców do obozów zagłady. Po wspólnej historii posko-żydowskiej pozostało bardzo mało pamiątek; dom znanego z mądrości kockiego cadyka Mendla Morgensterna i cmentarz żydowski.

 

Widok na pałac i miasto od stron południowej wg. akwareli Vogla z 1796 roku

Kock w okresie zaborów rozwijał się powoli, ale systematycznie rosła liczba mieszkańców, przybywało drobnych rzemieślniczych zakładów, powstawały niewielkie fabryczki np. krochmalnia.

 

Przywilej Króla Władysława IV dla Kocka (1635 rok)

Mieszkańcy miasta i okolic usposobieni patriotycznie czynnie wspierali narodowe powstania. Miasteczko było widownią krwawych walk w powstaniu listopadowym, jak i styczniowym. 79 powstańców z 1863 roku spoczywa na cmentarzu parafialnym. W odwet za czynny udział mieszkańców w walkach Kock traci prawa miejskie w 1870 roku, a odzyskuje je dekretem Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego z 1919 roku.

 

 

Berek Joselewicz portret Juliusza Kossaka

Zanim na dobre zawitała do naszego miasta wolność, Kock stał się miastem frontowym w wojnie polsko-bolszewickiej. Znad Wieprza wyszło decydujące uderzenia, które doprowadziło do klęski wojska sowieckie w wielkiej bitwie o Warszawę zwanej "Cudem nad Wisłą" II wojna światowa zapewniła naszemu miastu poczesne miejsce w podręcznikach historii dzięki bitwie stoczonej przez SGO Polesie dowodzoną przez gen Franciszka Kleeberga. Pod Kockiem zabrzmiał ostatni akord wojny obronnej 1939 roku. Miasto zostało poważnie zniszczone. Podczas okupacji na szeroką skalę działała w miasteczku i okolicy AK i WiN.


WAŻNIEJSZE DATY


około 5000 p. n. e. Według najnowszych badań archeologicznych z okresu schyłkowego mezolitu pochodzą ślady osadnicze z Kolonii Kock. Mezolit - środkowa epoka kamienia, charakteryzująca się wykorzystaniem przez człowieka zasobów środowiska naturalnego, w ramach gospodarki przyswajającej (myślistwo, łowiectwo, zbieractwo, rybołówstwo).

około 1600-l000p.n.e.Ślady osadnictwa z tego okresu (epoka brązu) pochodzą z Górki Kockiej i Kocka (2 stanowiska archeologiczne). Osady znajdowały się w Ruskiej Wsi, Kolonii Kock, Woli Skromowskiej. Gospodarka zróżnicowana z przewagą uprawy ziemi lub hodowli, zróżnicowany obrządek pogrzebowy - szkieletowy lub ciałopalny, groby płaskie i kurhanowe. Używano głównie broni i narzędzi krzemiennych. Niektórzy badacze zespół kultur trzciniecko - komarowsko - sośnickich wiążą z Prasłowianami.

I - V wiek n. e. W Kolonii Kock znajduje się osada. Ludność zajmuje się uprawą ziemi, hodowlą, rybołówstwem, myślistwem. Ciałopalny obrządek pogrzebowy. Dobrze rozwinięta metalurgia brązu. Cechy charakterystyczne dla kultury pomorskiej.

X wiek. Ślad osadniczy w Kocku, Kolonii Białobrzegi i Woli Skromowskiej. W Białobrzegach istniała osada datowana na XI -XII wiek, ślady osadnictwa w tym okresie potwierdzono w następujących miejscowościach: Kock (2 stanowiska), Kolonia Górka, Kolonia Kock (2 stanowiska), Wola Skromowska - odkryto skarb monet (XI - XII wiek) oraz potwierdzono (7 stanowisk archeologicznych z tego okresu).Kock znajduje się na terytorium powstającego państwa polskiego.

XI wiek Kock najprawdopodobniej należy do klucza dóbr Sieciecha z centralnym ośrodkiem znajdującym się w Sieciechowie. Możnowladca Sieciech należy w Xl wieku do najbardziej wpływowych ludzi z otoczenia księcia Władysława Hermana. Po wygnaniu Sieciecha dobra jego zostały skonfiskowane i przekazane biskupstwu płockiemu. Na potwierdzenie tej hipotezy przemawia fakt wezwania kościoła w Kocku im. NMP. Wszystkie kościoły fundowane w dobrach sieciechowskich nosiły wezwanie NMP. Przemawiają za tym również najnowsze wyniki badań archeologicznych, które w X i XI wieku potwierdzają istnienie w Kocku i jego najbliższej okolicy śladów osadniczych z tego okresu.

1186 - 1194. Według profesorów p. Myślińskiego i p. Zakrzewskiego Kock w tym okresie stał się własnością biskupów płockich za sprawą darowizny Kazimierza Sprawiedliwego. Najnowsze wyniki badań archeologicznych wskazują na wcześniejsze osadnictwo Kocka i okolic.

1233 . Do istniejącej już kasztelami łukowskiej przyłączony został Kock.

1239. Pojawia się pierwsza wzmianka o kościele w Kocku " -item, in Pogost (sic) circa Lvblyn Kocsko cum ecclesia (...) et taber-na... " Autentyczność tego dokumentu przez większość historyków jest kwestionowana, uważany jest za falsyfikat sporządzony na okoliczność nadania Kocka biskupom płockim. Jest wielce prawdopodobne, że nadanie to miało charakter ustny.

XIII wiek. W pierwszej połowie tego wieku Kock występuje jako centralny ośrodek składający się prawdopodobnie z Kocka i 3 wsi: Górka, Turkawce, Luszawa, dóbr biskupst\va płockiego, obok kościoła mieściła się tu karczma i targ.

1258. W dokumencie Bolesława Wstydliwego istnieje wzmianka, że książę uwolnił dobra kockie należące do biskupshva płockiego spod jurysdykcji Castelani nostri de Lucov. Po otrzymaniu immunitetu nastąpił intensywny rozwój Kocka. Osada ta należała administracyjnie do biskupstwa krakowskiego lecz właścicielem było biskupst\vo płockie.

1346. Parafia Kock płaci świętopietrze w wysokości 5 groszy. Na tej podstawie wnioskujemy, iż szacunkowa liczba parafian wynosiła ok. 500 dusz. Dla porównania Stężyca płaciła świętopietrze w wysokości l grosza, Żelechów 3 grosze, Sieciechów 5,5 grosza.

1417. Król Władysław Jagiełło w Jedlni wystawia w środę popielcową przywilej lokacyjny dla Kocka stwierdzając, że przychylił się do prośby Jakuba biskupa płockiego, aby dziedziczną wieś Kock lokować na prawach miejskich. Przywilej czynił wolnymi wójta i mieszkańców miasta od władzy urzędników królewskich. Miasto otrzymało samorząd sądowy z prawem apelacji do biskupa płockiego i króla. Król ustanowił dwa jarmarki na Boże Ciało i Wniebowzięcie NMP oraz targi tygodniowe w soboty.

1434. Jakub z Korzkwi Syrokomla - biskup płocki wyznaczył granice posiadłości kockich. Dokonał reformy gospodarczej we wszystkich włościach biskupów płockich. Wprowadził sprawny zarząd gospodarczy klucza dóbr w Kocku. Istniał tutaj folwark biskupi, który swą egzystencję opierał na pracy pańszczyźnianej kmieci. Na rzece Czarnej pracował młyn o dwu kołach.

1443. Król Władysław Warneńczyk potwierdza w Budzie przywilej lokacyjny dla Kocka z 1427 r.

1518. Mikołaj Firlej z Dąbrowicy, wojewoda sandomierski, hetman wielki koronny, wykupuje miasto Kock wraz z okolicznymi wsiami.

1528. Powstaje kościół Św. Ducha, prawdopodobnie usytuowany na przedmieściu Kocka "Nova Civitas" (dzisiaj okolice kapliczki na ul. Berka Joselewicza). Przy kościele znajdował się szpital i przytułek dla ubogich.

1546. Wyprodukowano pierwszy papier w kockiej papierni z herbem Lewart. Papiernia produkowała papier do 1655 r. tj. "potopu szwedzkiego", następnie służyła jako młyn. Tak jest obecnie.

ok. 1555. Jan Firlej zamienia kościół w Kocku na zbór kalwiński. Jan Firlej buduje w Kocku okazałą rezydencję.

1595. Powstaje gimnazjum kalwińskie. Funkcjonuje do roku 1648 tj. do najazdu oddziałów Chmielnickiego, które spaliły miasto.

1601-1664. W Kocku odbyło się dziesięć synodów kalwińskich i dwie konwokacje. Jedyną zachowaną budowlą z czasów firlejowskich jest zbór kalwiński (stary budynek probostwa).

1648. Miasto zostało zniszczone przez oddziały kozackie Bohdana Chmielnickiego. Zniszczeniu uległ zamek zbudowany przez Piotra Firleja, zagładzie uległa biblioteka zawierająca bogaty zbiór ksiąg i rękopisów.

1669. Właścicielem Kocka zostaje Jan Wielopolski - podkanclerzy, a następnie kanclerz wielki koronny.

1669. Mieszczanie koccy zbudowali ratusz (drewniany) istniejący do drugiej połowy XVIII wieku. Rozebrany został z rozkazu księżny Anny Jabłonowskiej.

1735. Kock stał się własnością Kazimierza Karola Sapiehy, starosty onikszteńskiego i wołpińskiego.

1750. Miasto i klucz dóbr kockich otrzymała Anna Paulina Sapieha jako posag ślubny.

1757. W Kocku urodził się Ludwik Osiński - poeta, tłumacz, krytyk i teoretyk literatury. Członek tzw. obozu klasyków, wychowanek pijarów. W 1794 roku brał udział w Powstaniu Kościuszkowskim. W okresie 1809-10 wydawał gazetę ,, Pamiętnik Warszawski". Wiatach 1804-14 był sekretarzem Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Od roku 1814 do 1830 dyrektor Teatru Narodowego, profesor literatury na Uniwersytecie Warszawskim (zięć Wojciecha Bugusławskiego).

1768. Księżna Anna aktywnie wspiera Konfederację Barską wysyłając m. in. 60 wyekwipowanych żołnierzy, świadczy pomoc pieniężną zyskuje miano "Madame de Barez". Organizuje zjazdy i zebrania konfederatów w Kocku i Kukizowie.

1780. Cesarz austriacki Józef II przebywał z wizytą w Kocku.

XI 1782. W Kocku przebywał z wizytą następca tronu rosyjskiego Paweł jako hrabia de Nord z małżonką. Wielokrotnie bawili w tym mieście: I.Krasicki ,A. Naruszewicz, H. Kołłątaj, S. Trembecki, Fr. Karpiński.

1789. Anna Jabłonowska wznosi kościół klasycy styczny. Stanowi on trzon  dzisiejszego  kościoła.   Pierwotny  kościół miał  dwie dzwonnice i dwa identyczne domy stojące od strony wschodniej i zachodniej kościoła. Proboszczem w Kocku był ks. Jezierski.

1796. Z. Vogel fotografuje pędzlem i ołówkiem miasto Kock. Oryginały obrazów znajdują się w Muzeum Narodowym w Warszawie.

1809. Śmierć pułk.  Berka Joselewicza w Kocku służącego w Armii Księstwa Warszawskiego, wcześniej walczącego w Powstaniu Kościuszkowskim, Legionach J. H. Dąbrowskiego.

1810. Kock liczy 1382 mieszkańców; dla porównania Łuków - 1297, Siedlce - 2738.

1812. Spłonął kościół św. Ducha z 1528 r.

1816. Kock jest siedzibą sztabu II brygady artylerii pieszej Wojska Polskiego jak również 3 kompanii tej artylerii. W Kocku przebywał Józef Bem (lata 20 XIX stulecia), który został skierowany na tzw. " reformę". W rzeczywistości była to kara za przynależność do Wolnomularstwa Narodowego i Towarzystwa Patriotycznego. Podczas pobytu w Kocku został ranny w pojedynku.

1828 – 41. Proboszczem w Kocku był ks. Wojciech hr. Ossoliński, dr teologii, prof. Uniwersytetu Warszawskiego, pierwszy rektor Akademii Duchownej Warszawskiej.

16-17 VI 1831. Pułk S. Różycki zajmuje Kock. Powstanie Listopadowe spotkało się z patriotycznym poparciem chłopów z okolic Kocka.

1834 – 59. Działa w Kocku znany z mądrości cadyk Mendel Morgenstern.

1862. Dobra kockie przeszły drogą spadku w ręce Edwarda i Emilii Fenschaw spokrewnionych z Aleksandrą d'Austett.

25 XII 1863. W godzinach popołudniowych powstańcy z oddziału gen. "Kruka" stoczyli bitwę na ulicach Kocka. Straty Polaków wynosiły 79 ludzi, wojska rosyjskie straciły ok. 70 zabitych.

1869. Posiadłości kockie kupuje A. Żółtowski pochodzący z Urbanowa woj. poznańskie.

1870. W odwet za czynny udział mieszkańców w Powstaniu Styczniowym Kock traci prawa miejskie. Ukaz carski odbierał też prawa miejskie następującym miastom: Adamów, Łysobyki, Serokomla, Stoczek.

1913. Z inicjatywy Mariana Ottona Górczyńskiego powstaje Towarzystwo Straży Ogniowej.

4 XI 1919. Dekret Naczelnika Państwa o samorządzie miejskim sankcjonuje Kock jako miasto.

16 VIII 1920. Znad rzeki Wieprz rusza ofensywa Wojsk Polskich pod dowództwem J. Pilsudskiego. WP zdobyło pod Kockiem l działo, 14 karabinów maszynowych i ok. 200 jeńców. Wydarzenia te zapoczątkowały zwycięstwo polskie nad bolszewikami w sierpniu 1920 r. Określane mianem "Bitwy Warszawskiej" lub ,, Cudu nad Wisłą ".

1921. Ludność Kocka liczyła 3738 mieszkańców, w tym ponad 50% Żydów.

V 1926. M. O. Górczyński zakłada w Kocku Stowarzyszenie Związku Strzeleckiego w celu przysposobienia wojskowego ludności. Związkowcy mieli do dyspozycji jedyną w Kocku świetlicę, aparat radiowy, bibliotekę.

1927. Powołanie Komitetu Honorowego i Obywatelskiego Budowy Szkoły Zawodowej i Powszechnej im. Pułk Berka Joselewicza.

4 IX 1927. Wielki pożar Kocka: spłonęło 170 budynków mieszkalnych, 379 rodzin znalazło się bez dachu nad głową.

1928. W pałacu i miejscowym parku kręcono epizod do filmu ,, Przedwiośnie " wg. Powieści St. Żeromskiego.

1935. "Wieści" - gazeta kocka ukazująca się do września 1936 r. (22 numery), następnie ukazują się "Nowe Wieści" w latach 1938-39. Wydawcą i redaktorem był F. K. Osiak - właściciel sklepu w Kocku, należał do Narodowej Demokracji, organizator bojkotu sklepów żydowskich.

1 X 1939. Oddziały SGO Polesie pod dowództwem gen Fr. Kleeberga wkraczają do Kocka.

2-5 X 1939. Bitwa pod Kockiem. Działania wojenne w Kocku i okolicach to ostatnie walki regularnego żołnierza polskiego w wojnie obronnej Polski 1939 roku. Trzon sił polskich stanowiły: 50 DP Brzoza, 60 DP Kobryń, Podlaska Brygada Kawalerii, Dywizja Kawalerii Zaza.

6 X 1939. Honorowa kapitulacja SGO Polesie. Generał   Fr. Kleeberg wraz z wysokimi rangą oficerami podejmowani są przez Niemców śniadaniem w kockim pałacu.

15 X 1942. Polak z tzw. radzieckiej partyzantki operującej w naszym rejonie (dowódca Cheradyn) zastrzelił niemieckiego policjanta w Talczynie. Następnego dnia Niemcy otoczyli wieś, rozstrzelali 75 osób, 25 wywieźli na Majdanek. W Kocku zabito 150 osób narodowości Żydowskiej.

22 VII 1944. Niemcy po krótkiej walce usiekają z Kocka. Miasteczko zostaje zajęte przez batalion Filipowicza "Korda" z 27 Wołyńskiej Dywizji AK.

1 XII 1946. Wyświęcono odbudowany kościół.

1 IX 1948. Staraniem p. Marcina Stępnia i władz miejskich rozpoczęła zajęcia Niepaństwowa Publiczna Szkoła Ogólnokształcąca stopnia licealnego. Pierwszym kierownikiem, a później dyrektorem był p. Marcin Stępień.

1959. Powstanie Ludowego Zespołu Sportowego z czterema sekcjami: piłki siatkowej, tenisa stołowego, kolarstwa szosowego oraz podnoszenia ciężarów.

1969. W 30 rocznice bitwy pod Kockiem sprowadzono prochy gen. Franciszka Kleeberga i złożono je na cmentarzu wojennym.

XI 1969 Oddano do użytku nowo wybudowany Ośrodek Zdrowia.

1971. W Kocku powstaje Ludowy Klub Sportowy "Świt". W klubie prowadzono prace z młodzieżą w następujących sekcjach: piłki nożnej, piłki siatkowej, tenisa stołowego, szachów podnoszenia ciężarów. Wieloletnim sekretarzem Klubu był nauczyciel wf miejscowego LO P. Franciszek Sabat. 19.XI klub przejął nazwę MKS  "Polesie".

1972. Kock zdobył 1 mln złotych nagrody w konkursie "Mistrz Gospodarności" za wybitne osiągnięcia gospodarcze i społeczne.

1972. Oddano do użytku Dom Handlowy.

5 XII 1972. Uchwałą Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie utworzona zostaje z dniem 1I 1973 Gmina Kock. W skład jej wchodzą: Annówka, Annopol, Białobrzegi wieś i kolonie, Bożniewice, Górka, Lipniak,  Poizdów wieś i kolonie, Talczyn,Wygnanka i Zakalew.

1974. Szkoła Podstawowa w Kocku otrzymuje nowy budynek.

1979. Miasto i gmina Kock otrzymały Order Krzyż Grunwaldu II Klasy za udział i pomoc społeczeństwa w bitwie pod Kockiem.

1980. Zakończono odbudowę zespołu pałacowo-parkowego.

1984. Powstaje Gminny Ośrodek Kultury. Obecnie nosi nazwę Domu Kultury im. Księżny
 Anny z Sapiehów Jabłonowskiej. Rozpoczęło swą działalność Towarzystwo Przyjaciół Kocka. Przewodniczącym zostaje p. Nikodem Mitura.

11 X 2004. Uroczyste przekazanie nowego budynku Zespołu Szkół w Kocku, w którym siedzibę ma m.in.  Liceum Ogólnokształcące i Technikum Rybackie.

 

Pałac Księżnej Anny Jabłonowskiej

W latach siedemdziesiątych XIII w. Szymon Bogumił Zug dokonał przebudowy pałacu w stylu klasycystycznym. Fasada została ozdobiona portykiem jońskim, zaś elewacja ogrodowa parterowym portykiem toskańskim, dźwigający taras obrzeżony balustradą. Boczne ryzality fasady i środkowa część elewacji ogrodowej otrzymały zwieńczenia w postaci attyki. Środkowy szczyt elewacji ogrodowej dekorował owalny medalion z cyfrą i mitrą książęcą. Oficyny połączono z pałacem za pomocą ćwierćkolistych galerii kolumnowych. Dziedziniec od frontu został zamknięty niskim, pełnym murem, z wyjazdem ujętym w dwa sfinksy.

 

W 1832 r. na zlecenie ówczesnej właścicielki Kocka baronowej Aleksandry z Meissnerów d’ Austett, Henryk Marconi dokonał przebudowy pałacu. Przebudowa ta uprościła pierwotną architekturę zugowską. Dawny wyniosły dach łamany został zamieniony na zwykły czterospadowy. Znikły też balustradowe attyki wieńczące ryzality pałacu i szcegóły zwieńczenia nad frontonem portyku. Bogumił Zug był również autorem dwóch mostów: nad wąwozem, który prowadził na dziedziniec pałacu i drugi od strony zachodniej. Jest on również projektantem budowli gospodarczych: wozowni i stajni. Wnętrza pałacu posiadały umiarkowany wystrój klasycystyczny. Obecnie pałac jest siedzibą Państwowego Domu Opieki Społecznej i Domu Kultury im. ks. Anny z Sapiehów Jabłonowskiej.

 

 

Ogrody pałacowe 

Ogród pałacowy powstał na zlecenie Jabłonowskiej. Był to ogród botaniczny na europejskim poziomie. Park urządzono w okresie przebudowy pałacu w stylu wczesnego parku angielskiego. Autorem zagospodarowania terenów zieleni wokół pałacu był również Zug. W romantycznej scenerii parku nie mogło zabraknąć modnych elementów nawiązujących do starożytności: przypadkowych ruin świątyń z resztkami kolumnad, okrągłej wieżyczki z napisem „Apollo Bóg Nauk, Bóg światła dary krajowi swojemu rozdaje”. Poza galerią zachodnią Zug umieścił klatkę na ptaki. W parku – ogrodzie kockim rosło 590 gatunków krzewów i drzew, w tym rośliny północnoamerykańskie z Florydy, Karoliny i Kanady. W ogrodzie istniała też pomarańczarnia i szklarnie z kwiatami.

 

  

Kościół parafialny

Kościół  zwrócony jest klasycystycznym portykiem ku rynkowi. Położenie architektoniczne charakteryzowało się tendencjami występującymi w okresie późnego Renesansu. Budowę kościoła zakończono w 1782 roku. Autorem projektu był Szymon Bogumił Zug. Po II wojnie światowej dokonano dość swobodnej rekonstrukcji. Dzwonnice po obu stronach kościoła zbudowane na planie kwadratu z okrągłymi oknami w elewacji i zwieńczone schodkowymi daszkami są autentyczne. Ponad trójkątnym szczytem  kościoła, który znajduje się nad tympanonem ujętym w attyki, Zug przewidywał umieszczenie grupy rzeźbiarskiej z krzyżem. Miała to być rzeźba przedstawiająca św. Pawła i św. Piotra.

Kościołem w Kocku Zug zapoczątkował w polskiej praktyce architektonicznej typ budowli opartej na planie prostokąta i mającej portyk kolumnowy w elewacji.

 

 

Wystrój wnętrza kościoła zachowuje ten sam charakter. Sklepienie kolebkowe przecinane pilastrami. Wokół ścian nad oknami biegnie pas imitujący belkowanie. Otwory okienne podobnie jak na zewnątrz zwieńczone są archiwoltami i konsolkami. Pomiędzy oknami znajdują się nisze. W nich umieszczone zostały ołtarze boczne: Świętego Michała Archanioła, Świętej Anny, Matki Boskiej Różańcowej. W ołtarzu głównym znajduje się obraz olejny pędzla prof. Michała Borucińskiego z ASP w Warszawie, przedstawiający Wniebowzięcie Marii Panny w otoczeniu apostołów. W przyległych do ołtarza oknach znajdują się witraże z postaciami św. Wojciecha i św. Stanisława. W kościele panuje wyjątkowy nastrój dzięki ograniczeniu wystroju do architektonicznych dekoracji.

 

 

Pomnik świętej Heleny

Pomnik wzniesiony został pod koniec XVIII w. Przedstawia świętą Helenę. Jest on zwrócony ku kościołowi. Pierwotnie po obu stronach pomnika znajdowały się studnie z kołowrotami.

 

 

Rynek kocki

Księżna Anna Jabłonowska zbudowała nie tylko kościół i pałac, dokonała przebudowy właściwie całego miasteczka. Wytyczono prostokątną siatkę ulic równoleżnikowych i południkowych. Zachodnią pierzeję rynku zajął budynek ratusza, którego autorem był B. Zug. Budynek składał się z piętrowego korpusu głównego i parterowych bocznych skrzydeł zawierających  dziesięć obszernych sklepów kupieckich. Na dachu środkowej nadbudowy umieszczona była wieżyczka z obeliskiem na szczycie.

 

 

 

Budynek rabinacki „Rabinówka”

Budynek „Rabinówki” nie jest może „perłą architektury”, ale jest chyba najczęściej zwiedzaną budowlą w Kocku. Przybywają ludzie z całego świata by zobaczyć siedzibę rabina Mendla Morgensterna – twórcy tzw. chasydyzmu kockiego. Mistrz rabin  Morgenstern był wybitnym talmudystą, uprawiał studia religijno – filozoficzne i głosił „radosną służbę Bożą”. Do Kocka ściągały wówczas liczne pielgrzymki żydowskie by ujrzeć lub poradzić się słynnego z mądrości cadyka kockiego.

 

 

Stara Plebania

Obok kościoła znajduje się budynek, który służy do tej pory jako plebania. Jest to jedyna zachowana z „czasów firlejowskich” budowla na planie kwadratu, przykryta kopułą i czterospadowym dachem. Wnętrza zdobią stiukowe listwy o układzie sferycznym, w pendentywach ułożone w kształt serca. Kompozycja sieci sztukateryjnej oraz motywy zdobnicze mają cechy wspólne z dekoracją kościołów tzw. „typu lubelskiego”. W XVII w. mieściła się tam kaplica kalwińska. 

  

          

 

 

Wojskowa Izba Pamięci

 

 

 

Ryki

 

Ryki są miejscowością położoną nad niedużą rzeczką Zalesianką. Dawniej była położona pomiędzy wielkimi kompleksami leśnymi z dużą ilością zwierzyny, od których głosów prawdopodobnie pochodzi nazwa miasta. Pierwsze wzmianki o Rykach pochodzą z 1424 r. Były one wsią królewską, początkowo wchodzącą do starostwa radomskiego, następnie od końca XVI w. starostwa stężyckiego. Prawdopodobnie w  1585 r. utworzono w Rykach starostwo niegrodowe, o czym dowiadujemy się z zapisów lustracyjnych starostwa stężyckiego z 1789 r. W pierwszej połowie XVII wieku miasto znajdowało się w dzierżawie Ossolińskich i Lubomirskich.

Od 1759 r. starostą ryckim zostaje ojciec ostatniego króla Polski – Stanisław Poniatowski, herbu Ciołek, którego herb został przyjęty przez obecne władze miejskie. W 1782 r., prawdopodobnie dzięki staraniom starosty, Ryki otrzymały prawa miejskie. Po upadku Rzeczypospolitej, miasto włączono do zaboru austriackiego. Następnie po utworzeniu Księstwa Warszawskiego, należały do departamentu siedleckiego.  W 1810 r. Ryki tracą prawa miejskie. Po upadku Napoleona i Kongresie Wiedeńskim z 1815 r. Ryki wcielono w obręb Królestwa Polskiego. W 1836 r. dobra ryckie sprzedano hrabiemu Janowi Jezierskiemu. Nowy dzierżawca rozwinął w okolicach miasta gospodarstwo rybne, które było jednym z najbardziej dochodowych w całym Królestwie Polskim. Od tego momentu zaczęto Ryki nazywać „stolicą karpia”. Na polecenie hrabiego Jezierskiego w latach 1836-1843 wykopano aż 31 stawów hodowlanych, największe z nich to np. Okręt górny i Dolny, Olszynka, Aleksandów, Buksa, Bogusze Górny i Dolny. Z inicjatywy dzierżawcy Ryk powstały również 4 młyny i tartak. Dzięki położeniu miasta przy drodze wiodącej z Lublina do Warszawy oraz uruchomieniu trasy kolejowej z Dęblina do Łukowa, nastąpił szybszy rozwój gospodarczy Ryk.  Od 1906 r. Ryki znalazły się w dzierżawie hrabiego Adama Feliksa Ronikiera, a pięć lat później stały się własnością Marty Ludwiki Marchwickiej, która była ostatnią właścicielką dóbr ryckich.

Ryki przez wieki były miastem wielokulturowym. Tutaj na ulicach splatały się języki polski i jidysz. Pierwsza samodzielna Gmina Żydowska powstała w 1842 r. Statystyki z 1866 r. donoszą, że połowa mieszkańców Ryk była pochodzenia żydowskiego. Po przegranej kampanii wrześniowej z 1939 r. miasto zostało włączone do Generalnej Guberni, do dystryktu lubelskiego. Był to najcięższy czas dla społeczności żydowskiej w Rykach. W 1940 r. osoby wyznania mojżeszowego zostały zamknięte na obszarze getta, które utworzono na ryckiej starówce. Dwa lata później nastąpiła likwidacja dzielnicy żydowskiej, przetrzymywane tam osoby skierowano kolumna pieszą do Dęblina skąd pociągami towarowymi wywieziono do obozów zagłady w Sobiborze i Treblince.

Na ziemiach ryckich w okresie okupacji silnie działały organizacje partyzanckie. Szczególna sławą okrył się  OP I/15 pp „Wilków” Armii Krajowej pod dowództwem mjr. Mariana Bernaciaka ps. „Orlik”, przeprowadzając brawurowe akcje przeciwko okupantowi i chroniąc miejscową ludność przed grupami bandyckimi. Ryki zostały wyzwolone spod rządów III Rzeszy 26 lipca 1944 r. przez 2 Armie Pancerną Frontu Białoruskiego. Po tzw. „wyzwoleniu” żołnierze „Orlika” nie złożyli broni walcząc z nowym okupantem – żołnierzami radzieckimi i władzą ludową.

W latach 1956-75 miasto stało się siedzibą powiatu, utworzonego z części powiatu garwolińskiego, przynależnego do woj. warszawskiego. Ryki ponownie uzyskały prawa miejskie 1 stycznia 1957 r. Po reformie administracyjnej, likwidującej powiaty, Ryki znalazły się powtórnie w województwie lubelskim. Instytucja powiatu powróciła do Ryk w 1999 r.

 

 

 

Zabytki Ryk:

Kościół parafialny p.w. Najświętszego Zbawiciela

Kościół p.w. Najświętszego Zbawiciela został wybudowany w latach 1908-1914 ,w stylu neogotyckim, według projektu Józefa Piusa Dziekońskiego. Został wzniesiony na planie krzyża łacińskiego, posiada trzy nawy i jest trójbocznie zakończony absydą. Posiada wieżę dwukondygnacyjną, zwieńczoną hełmem stożkowym, która została wybudowana na planie kwadratu. W głównym ołtarzu znajduje się zabytkowy obraz namalowany przez Leona Wyczółkowskiego - „Chrystus na krzyżu w adoracji królów, świętych, biskupa i historyków i malarza”. Dzieło zostało namalowane w 1915 r.

Kościół parafialny p.w. Najświętszego Zbawiciela

 

Zespół dworsko – parkowy

Dwór został wybudowany w XVIII w. w stylu klasycystycznym. Prawdopodobnie został wybudowany dla Stanisława Poniatowskiego – ojca króla. Dwór jest parterowy, zbudowany na planie prostokąta z  ryzalitem znajdującym się w centrum budynku. Od frontu budynek zdobi portyk o czterech kolumnach toskańskich dźwigających belkowanie z szerokim fryzem, zwieńczonym trójkątnym szczytem. Obecnie w budynku mieści się siedziba Miejsko-Gminnego Centrum Kultury i Urzędu Stanu Cywilnego. Park okalający dwór został założony w pierwszej połowie XIX w. Częściowo zachowano układ alei. W parku znajduje się kilka cennych, starych okazów drzew, m.in. sosna czarna, która została wpisana na listę pomników przyrody.

Zespół dworsko – parkowy

 

Cmentarz żydowski

Cmentarz powstał w XVIII w. Jest zlokalizowany przy ul. Piaskowej, niedaleko stawu Buksa. Nekropolia została doszczętnie zniszczona podczas II wojny światowej. W latach 1983-1894 został częściowo odbudowany.

Figura Chrystusa Frasobliwego

Figura Chrystusa Frasobliwego znajduje się przy zbiegu ulic Królewskiej i Szkolnej, na murowanym cokole. Rzeźba została wykonana z piaskowca pod koniec XVIII w., lub na początku XIX w.

 

Figura Chrystusa Frasobliwego

 

Skwer

Skwer znajduje się przy zbiegu ul. Szkolnej i Kościuszki. W tym miejscu do 1940 r. stał Kościół pw. Św. Jakuba Apostoła, w którym został pochowany starosta rycki Stanisław Poniatowski. W miejscu pochówku postawiono 30-tonowy głaz upamiętniający ojca ostatniego króla Polski. Umieszczono na nim kopie tablicy epitafialnej, która widniej w Kościele p.w. Najświętszego Zbawiciela w Rykach.

 

Skwer z głazem upamiętniającym miejsce pochówku Stanisława Poniatowskiego – ojca ostatniego króla Polski

 

Cmentarz parafialny tzw. „stary”

Nekropolia mieści się przy ul. Młynarskiej. Najstarsze znajdujące się na nim nagrobki pochodzą z XVIII w. Na tzw. „starym” cmentarzu zostali pochowani m.in. Witold Kossak – brat pisarki Zofii Kossak-Szczuckiej, Eugeniusz Wojnarowski – uczestnik powstania styczniowego oraz fundator zegara na wieży kościelnej, dziadkowie i matka malarza Leona Wyczółkowskiego. Jednym z najpiękniejszych nagrobków jest pomnik proboszcza Ryk ks. Adolfa Kurkowskiego, zmarłego w 1897 r., przedstawiający anioła wspierającego się o krzyż.

Bobrowniki

Obecnie wieś, niegdyś miasto. Bobrowniki przez 384 lata posiadały prawa miejski. Otrzymały je w 1485 r., jako jedne z pierwszych w regionie ryckim. Utraciły w 1869 r. i od tego momentu powoli zaczęły tracić na znaczeniu na rzecz Dęblina i Ryk.

Pierwsze wzmianki o Bobrownikach pojawiają się już w XIV w.,  we wczesnym średniowieczu były one wsią służebną Zakonu Benedyktynów z Sieciechowa. W tym czasie były znane, jako miejsce przepraw przez rzekę Wieprz. W późniejszym okresie Bobrowniki stały się wsią szlachecką. Właścicielami miejscowości była rodzina Tarłów herbu Topór, a następnie w XVI-XVII w. Mniszchów.  Na przełomie XVII – XIX w. wielokrotnie Bobrowniki zmieniały dzierżawcę. Ostatnim dzierżawcą był Iwan Fiodor Paskiewicz – namiestnik Królestwa Polskiego, któremu nadano dobra Mniszchów i Jabłonowskich represjonowanych za udział w powstaniu listopadowym.

Bobrowniki były miastem, gdzie od XVIII w. mieszały się dwie tradycje polska i żydowska. W roku 1787 mieszkańcy wyznania mojżeszowego stanowili 33% społeczności Bobrownik. W wieku XVIII wzrosła do 41 %. W połowie wieku XIX niedaleko Bobrownik powstała miejscowość Irena, do której przeniosła się część społeczności żydowskiej. W tym samym okresie mieszkał w Bobrownikach Izrael Taub, założyciel społeczności chasydzkiej w niedalekim Dęblinie. W okresie II wojny światowej Bobrowniki zamieszkiwało 200 Żydów. Władze niemieckie nie zdecydowały się na utworzenie getta. Wśród społeczności żydowskiej przeprowadzono selekcję. Osoby starsze i niedołężne zostały rozstrzelane w Bobrownikach 6 maja 1942 r. Niewielka ilość osób nadających się do pracy, po powtórnej selekcji, została skierowana do obozu pracy w Dęblinie. Większość Żydów z Bobrownik została wysłana pociągami towarowymi do obozu zagłady w Sobiborze.

 

Bobrowniki są jedyną wsią w obrębie Gminy Ryki, które posiadają własną monografię, stworzoną w 1989 r.

Kościół parafialny p.w. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny

Kościół p.w. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny został wybudowany w czwartym ćwierćwieczu XV w., pierwotnie w stylu gotyckim. Po roku 1637 r. został przebudowany, dzięki czemu nadano budowli późnorenesansowy charakter. Kościół jest jednonawowy, murowany, zawiera wiele zabytków sztuki sakralnej z XVII, XVIII oraz XIX wieku. Ogrodzenie świątyni jest siedemnastowieczne, murowane z cegły, tynkowane, rozczłonowane od wewnątrz odcinkowo zamkniętymi blendami. Posiada bramę barakową z pierwszej połowy XVIII w.

 

Kościół parafialny p.w. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny

 

 

Stężyca

 

Stężyca

 

Stężyca jest wsią leżącą w powiecie ryckim. Historia Stężycy nierozerwalnie łączy się z biegiem dwóch rzek Wisły i Wieprza. Nazwa miejscowości swój początek bierze od okolicznych mokradeł, które znajdują w dolinach tych dwóch rzek. Dawniej tereny bagniste były nazywane stężałymi gruntami, stężycami lub stężyskami i od nich prawdopodobnie wywodzi się nazwa miejscowości. Nieco inną historie powstania nazwy Stężyca podaje miejscowa legenda. Według niej nazwa pochodzi od nazwiska panny Stożyckiej, która wraz z bratem, skryła się w kniejach, przy ujściu Wieprza do Wisły, przed najazdem tatarskim ok. 1240 r. Rodzeństwo założyło osadę, która dała początek dzisiejszej wsi.

Prawdopodobnie w latach 1320-1323 król Władysław Łokietek nadał Stężycy przywilej lokacyjny na prawie polskim. Potwierdzeniem tego faktu może być nazwanie, w 1386 r., przez  podczaszego królewskiego, starostę sieciechowskiego Spytka, mieszkańców Stężycy cives, czyli mieszczanie. Jednakże miasto zostało zatopione przez występującą z brzegów Wisłę. Pierwszym zachowanym dokumentem nadającym prawa miejskie Stężycy był przywilej nadany przez króla Władysława III Warneńczyka z 1442 r.  Relokoacja odbyła się na prawie magdenburskim. Wiązało się to z prawem do organizacji targów i jarmarków.

Już w średniowieczu Stężyca zasłynęła z miejsca przepraw przez Wisłę i Wieprz, przystani dla statków spławiających towary po rzece, grodu obronnego i targów. Dzięki budowie mostu na Wiśle, Stężyca stała się ważnym ośrodkiem handlowo-transportowym. Zaczęły bowiem przebiegać przez nią szlaki handlowe nie tylko wiodące do wielkich miast np. Radomia, Łukowa, Lwowa i Wisłą do Torunia, ale także szlaki dalekosiężne wiodące na Wschód. O ogromnym znaczeniu miasta świadczy fakt ustanowienia w nim starostwa grodowego w  1568 r.

Stężyca jest miejscowością, która szczególnie zapisała się w historii Polski. W 1575 r. stolica Ziemi Stężyckiej została wybrana jako miejsce przedelekcyjnego zjazdu szlachty, na którym wybrano na godność prymasa Jakuba Uchańskiego. Wydarzenia te miały miejsce po ucieczce z kraju Henryka Walezego, co było równoznaczne z abdykacją władcy. Trzydzieści jeden lat później Stężyca była świadkiem rokoszu Zebrzydowskiego.  W latach 1606-1607 wojewoda krakowski i starosta stężycki Mikołaj Zebrzydowski zainicjował bunt przeciwko królowi Zygmuntowi III Wazie. W obronie „złotej wolności” szlacheckiej, przyłączyła się do niego cześć polskiej oligarchii magnackiej, np. Jan Radziwiłł czy Stanisław Stadnicki. Sejmiki niepokornej szlachty odbywały się w stolicy Ziemi Stężyckiej.

W 1591 r. do Stężycy sprowadzono zakon franciszkanów, którzy wybudowali skromny kościół wraz z klasztorem. Eregrynacja większego opactwa miała miejsce w 1633 r. W latach 1655-1657 Stężyca została trzykrotnie najechana i spalona przez armię szwedzką, a następnie sprzymierzone wojska szwedzkie, siedmiogrodzkie, tatarskie i litewskie. Niedługo potem w 1656 i 1658 roku wybuchła dwukrotnie zaraza, która zdziesiątkowała ludność Stężycy. W 1662 r. miała miejsce ogromna powódź. Nieuregulowanie nurtu Wisły było ogromnym problemem dla mieszkańców miasta. W 1749 r. wody królowej polskich rzek zniszczyły południową część miasta, zalewając ratusz, kościół i klasztor Franciszkanów, port oraz komorę celną. Odbudowa miasta była możliwa dzięki pomocy udzielnej przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Jednakże do pełnej świetności miasto nie powróciło nigdy.

Kolejnym ciosem dla miasta była budowa w 1834 r. drogi bitej łączącej Lublin z Warszawą. Omijała ona Stężycę, co powodowało mniejszy napływ ludności do miasta, w tym wędrujących kupców. Handel miejski zaczął podupadać. W wyniku czego ostatecznie Stężyca utraciła prawa miejskie w 1869 r. Ślady „miejskości” Stężycy można odnaleźć przechadzając się ulicami miejscowości, zachował się bowiem dawny rozkład ulic i rynku.

Kościół parafialny p.w. św. Marcina Biskupa

Świątynia jest najstarszym zabytkiem na Ziemi Stężyckiej. Została wzniesiona w 1434 r. jako budowla drewniana. Po zniszczeniu w XV w., kościół został odbudowany jako murowany w stylu gotyckim. Późniejsze przebudowy nadały mu renesansowego i barokowego charakteru. Od strony południowej do nawy przylega kaplica Matki Boskiej Różańcowej, natomiast – północnej kaplica Św. Walentego wraz z zakrystią.  Wejścia główne oraz do kruchty są ozdobione portalami gotycko-renesansowymi. Na portalu wejścia głównego widnieje herb Polski i Litwy, natomiast portal wejścia do kruchty został przyozdobiony herbem Odrowążów i Grzymałów.

Wnętrze p.w. św. Marcina Biskupa

 

Kościół filialny pofranciszkański p.w. Przemienienia Pańskiego

Kościół był wielokrotnie zniszczony w wyniku wylewów Wisły i pożaru w lipcu 1790 r. Obecna świątynia powstała na przełomie XVIII i XIX w. w stylu barokowym. Przy kościele znajduje się rzeźba Matki Boskiej z 1863 r.

Kościół filialny pofranciszkański p.w. Przemienienia Pańskiego

 

 

Brzeziny

 

Brzeziny są wsią położoną w powiecie stężyckim. Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z XVI w., kiedy to została ujęta w lustracji Dóbr Królewskich. W XVII wieku była własnością Franciszka i Zuzanny Chomętowskich. W tym okresie Brzeziny były pustoszone przez przechodzące armie polskie, cesarskie, kozackie. W XVIII w. wieś przeszła w ręce Mikołaja i Karoliny z książąt Doliwa Gosadzki de Nassau. W Lustracji Królestwa Polskiego zapisano, że kmiecie brzezińscy walczyli o swoje przywileje z Karoliną de Nessau. Od 1823 r. właścicielem Brzezin został Hieronim książę Radziwiłł, pełniący godność senatorską, a następnie Andrzej G. Geimser będący sędzią Trybunału Handlowego w latach 1823-1833. Na przełomie XIX i XX w. Brzeziny stały się własnością rodziny Kryńskich, a następnie Ożarowskich.

Kościół parafialny p.w. św. Sebastiana w Brzezinach

Kościół p.w. św. Sebastiana powstał w XVII w., dzięki staraniom ówczesnego właściciela Brzezin Franciszka Socha Chomętowskiego. Świątynia została wzniesiona w stylu eklektycznym, na planie krzyża greckiego. Główna nawa przechodzi bezpośrednio w zamknięte, trójboczne prezbiterium. W ramieniu północnym znajduje się niewielka zakrystia. Po południowej stronie kościoła - kaplica, wybudowana prawdopodobnie na prośbę króla Jana III Sobieskiego. Niewątpliwą ozdobą kościoła są ponad stuletnie organy, które zostały umieszczone na chórze.

 

 

Piotrowice

 

Piotrowice powstały w XIV w. W XIX w. należały do powiatu garwolińskiego, gminy i parafii Pawłowice. Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego podaje, że w latach 1887 – 1888 Pawłowice zamieszkiwało 180 mieszkańców. Obecnie miejscowość znajduje się  w powiecie ryckim, gminie Stężyca.

Kościół p.w. św. Jakuba Apostoła w Piotrowicach

Kościół został ufundowany przez Jana i Antoniego Ostrorogów oraz Józefa Rombka na początku XIX w., pod koniec wieku rozbudowany dzięki ks. Michała Pióro. W świątyni znajduje się cenny, późnorenesansowy ołtarz z I połowy XVII w. Wyjątkowym zabytkiem są także ponad 300-letnie księgi parafialne, znajdujące się w tutejszej parafii.

 

 

 

Ułęż

 

Sobieszyn

Pierwsza odkryta osada z okolic Sobieszyna związana jest z kulturą przeworską. Została założona przez przybyłych z północnego zachodu Wandalów, należących do grupy plemion wschodniogermiańskich, na początku II w. p.n.e. Osada szybko rozrosła się, w okresie szczytowym zajmowała powierzchnie ok. 4,5 ha.  Wandalowie zajmowali się rolnictwem, garncarstwem, na własny użytek wytapiali żelazo w prymitywnych piecach. Utrzymywali się także z handlu wymiennego. Podczas prowadzonych prac archeologicznych odnaleziono cmentarzysko, jak również fragmenty prymitywnych pieców metalurgicznych, narzędzia rolnicze, np. motykę rogową oraz przedmioty codziennego użytku- fragmenty ceramiki, noże, krzesiwa. Ziemie Sobieszyna zaczęły pustoszeć pod koniec II w. p. n. e., prawdopodobnie w wyniku wielkiej wędrówki ludów germańskich.

We wczesnym średniowieczu na tereny Sobieszyna przybyli Słowianie. Jednak pierwsze wzmianki o powstaniu miejscowości pochodzą dopiero z pierwszej połowy XIV w. Wieś stała się kolebką rodu Sobieskich, herbu Janina, z których wywodzi się osławiony zwycięstwem pod Wiedniem, król Jan III Sobieski. Potomkowie rodu żyli tam jeszcze w XVIII w. W 1886 r. do Sobieszyna przeniesiona parafię z Drążgowa.

 

Miejsca warte odwiedzenia:

Pałac w Sobieszynie

Pałac w Sobieszynie

 Pałac w Sobieszynie znajduje się 10 km od Kocka w kierunku zachodnim, blisko malowniczego rozlewiska rzeki Wieprz. Wybudowany na przełomie XVIII i XIX w., w stylu klasycystycznym. Pałac stanowi część zespołu pałacowo-parkowego, do którego należą również dwie oficyny na dziedzińcu pałacowym oraz pozostałości parku. Niedaleko znajdują się również zabytkowe, dziewiętnastowieczne budynki gospodarcze.

Projekt pałacu wykonali prawdopodobnie Piotr Aigner i Stanisław Kostka Potocki, natomiast zabudowań gospodarczych – Henryk Marconi. Pałac jest nieużytkowany. Choć kompleks pałacowo-parkowy jest bardzo zniszczony. Tylko częściowo zachowały się aleje parkowe. Na ich podstawie da się odtworzyć dawny układ przestrzenno-kompozycyjny.

 

Kościół p. w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Sobieszynie

 

Kościół pw. Podwyższenia Krzyża w Sobieszynie

 

Plebania w Sobieszynie

 Kościół usytuowany jest na wzniesieniu, nazywanym dawniej Górą Modrzewiową. Został wybudowany w stylu neogotyckim, według projektu Pawła Wójcickiego. Pracę nad wzniesieniem świątyni ukończono w 1886 r. Powstanie kościoła wiąże się z realizacją testamentu Kajetana hr. Kickiego. Hrabia został w nim pochowany wraz z małżonką. Obok kościoła została wybudowana plebania będąca połączeniem dwóch stylów architektonicznych – klasycystycznego i eklektycznego.

 

Zespół szkolno- parkowy w Sobieszynie- Brzozowej

Aleja wiodąca do zespołu szkolno-pałacowego w Sobieszynie-Brzozowej

Zespół szkolno-parkowy znajduje się przy trasie Kock-Dęblin. W jego skład wchodzi: szkoła, dwór z Blizocina, drewniany spichlerz, drewniana stodołą oraz park.

Historia szkoły w Sobieszynie-Brzozowej jest niezwykle bogata. Powstała w 1896 r. jako Szkoła Rolnicza Niższa Pierwszego Rzędu. Była to jedna z pierwszych placówek oświatowych kształcąca w zakresie wiedzy rolniczej w Polsce. Z jej murów wychodzili przyszli zarządcy ziemscy. W placówce zorganizowano Szkolną Straż Pożarną, która była pierwszą jednostka pożarniczą na terenie gminy Ułęż. Działała tu także orkiestra dęta oraz teatr amatorski. W okresie II wojny światowej, budynek szkoły był wykorzystywany przez okupanta – zakwaterowano w nim niemieckie wojsko oraz formacje policyjne. Obecnie szkoła funkcjonuje pod nazwą Zespołu Szkół im. Kajetana hr. Kickiego. W Dworze Modrzewiowym, wchodzącym w skład zespołu szkolno-pałacowego, została utworzona Izba Regionalna.

 

Stacja doświadczalna

Budynek stacji doświadczalnej znajduje się niedaleko Lenda Ruskiego. Powstała z inicjatywy Kajetana hr. Kickiego w 1886 r. Przeprowadzano w niej doświadczenia z odmianami zbóż ozimych i jarych, jak również z nawozami sztucznymi. Przez długi okres była to jedyna tego typu placówka w Królestwie Polskim.

 

Dąb Sobieskiego

Dąb Sobieskiego jest największym i najstarszym drzewem w Powiecie Ryckim. Jego obwód pnia wynosi  625 cm. Według podań, miał odpoczywać w jego cieniu król Jan III Sobieski. Legenda głosi, że władca schował w dziupli drzewa miecz i gąsiorek wina.

 

 

Białki Dolne - Osmolice

Osmolice są przysiółkiem, położonym w sołectwie Białki Dolne, w gminie Ułęż. Kolonia jest częścią wsi Białki Dolne, choć miejscowości są oddalone od siebie o 1 km. Data powstania Osmolic nie jest jednoznaczna, Klemens Kurzyp w swojej pracy „Dobra ziemskie w dawnym powiecie stężyckim” podaje, ze Osmolice powstały w XIV w. Jednak bardziej prawdopodobna jest druga data podawana przez historyków – XVI w., bowiem z tego okresu pochodzi wzmianka o pierwszych właścicielach Osmolic – rodzinie Męcińskich. W  drugiej połowie XIX wieku Osmolice należały do powiatu garwolińskiego, gminy Ułęż. Folwark i dobra osmolickie były niewielkie znajdowało się tam 8 domów i 85 mieszkańców, jak podaje Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego. Miejscowość zasłynęła w wieku XX swoim powiazaniem z gen. Władysławem Sikorskim. W 1921 r. Osmolice zostały wydzierżawione przez rodzinę Leśniewskich, teściów córki generała. We wrześniu 1939 r. przebywała tutaj żona generała, a sam Władysław Sikorski przyjechał z krótką wizytą 7 września. Przebywał w Osmolicach trzy dni, po czym wyruszył do Londynu. Podczas wojny pod fundamentami osmolickiego dworu zakopano sztandar i dokumenty 27 Pułku Hrubieszów, który wchodził w skład armii gen. Kleeberga.

Wieprz w okolicach Osmolic

 

Drążgów

Pierwsze ślady osadnictwa na tym terenie dotyczą osady z okresu kultury przeworskiej. W 1334 r. został wybudowany kościół, dzięki staraniom Jana Bodzantego, biskupa krakowskiego. Przedsięwzięcie wsparli Piotr i Jan pierwsi dziedzice Drążgowa. Początkowo miejscowość nazywano Drzazgów lub Drążków, jak podaje Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego. W 1575 r. właściciel tamtejszych dóbr, Mikołaj Kłoczowski, zamienił kościół na zbór ariański, który przetrwał aż do 1605 roku. Do roku 1731 r. parafia drążgowska była przyłączona do parafii Żabianka. W 1771 r. został wybudowany kościół drewniany p. w. Trójcy Św. Kościół parafialny murowany, w stylu neogotyckim, wybudowano w latach 1883 -1886, dzięki fundacji Kajetana hr. Kickiego. W roku 1886 parafia z Drążgowa została przeniesiona do Sobieszyna.

Drążgów, choć obecnie jest osadą wiejską, przez 276 lat posiadł prawa miejskie. Otrzymał je w 1544 r., dzięki staraniom Marcjana Kłoczowskiego. Drążgów stracił prawa miejskie w 1820 r. Spacerując ulicami Drążgowa można zobaczyć pozostałości po miejskim rynku i układ ulic, które wychodziły z jego narożników.

 

Żabianka

Żabianka jest niewielką wsią leżącą w powiecie ryckm, gminie Ułęż. Powstała w XV w. Należała do majątku Ułęż. Dawniej nazywana była Wolą Żabią, jak podaje Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego. Początkowo Żabianka należała do parafii Drążgów. W 1570 r. został w Żabiance wzniesiony kościół p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryji Panny, z inicjatywy Łukasza Łedzkiego (Lendzkiego). Jednak oddzielna parafię powołano  pięć lat później, w 1575 r. Powtórna eregrynacja miała miejsce w 1731 r. Obecny kościół został ufundowany przez starostę stężyckiego – Feliksa Będkowskiego w 1745 r. Jest on umiejscowiony w środkowej części miejscowości, niedaleko drogi Ryki-Ułęż. Kościół parafialny w Żabiance jest najstarszym, drewnianym zabytkiem sakralnym w powiecie ryckim.

Kościół p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Żabiance

 

Sarny

Klemens Kurzyp w swojej pracy „Dobra ziemskie w dawnym powiecie stężyckim” podaje, że wieś powstała ok. XIII w. Początkowo była wsią królewską, następnie została nadana rycerzowi Maciejowi Sarnie z kasztelanii sieciechowskiej. W XIX w. właścicielem Sarn był Adam Dąbrowski, następnie wieś przechodziła kolejno w ręce rodzin Idzińskich, Dobrzyńskich, Krajewskich, Czachowskich, Krzyczowskich i Skalskich. W pierwszej połowie XIX w. wybudowano w Sarnach dwór, który powstał na planie prostokąta, z dwiema wieżyczkami na narożnikach budynku. Dwór w Sarnach w 1996 r. przeszedł w ręce prywatne.

 

Podlodów

Wieś Podlodów leży nad rzeką Świnką. Miejscowość zasłynęła dzięki stworzeniu na jej obszarze gospodarstwa rybackiego. W Podlodowie znajduje się dziewiętnastowieczny pałac, wybudowany w stylu klasycystycznym. Był on siedzibą rodu Podlodowskich. Obecnie jest własnością prywatną. Niewątpliwie wartym zobaczenia jest również stary młyn nad rzeką Świnką, który niezwykle malowniczo wpisuje się w krajobraz ziem podlodowskich. Warto również pospacerować wzdłuż rzeki Świnka, która na odcinku od Nowodworu aż do ujścia Wieprza jest niezwykle czysta. Spotkać tutaj można rzadkie gatunki zwierząt jak bobry, żółwie błotne oraz raki.

 

Ułęż

Pierwszą wzmiankę o Ułężu możemy odnaleźć na kartach Annales seu cronicae incliti Regni Poloniae („Roczników, czyli kroniki Królestwa polskiego”) Jana Długosza. W roku 1439 miejscowość była własnością Stanisława Rogali. W wieku XVI przeszła w ręce starosty stężyckiego Jacentego Bentkowskiego, który wybudował pierwszy dwór w Ułężu. W pierwszej połowie XIX wieku powstał w Ułężu pałac, stworzony na wzór Belwederu, według projektu Jakuba Kubickiego. Został on wybudowany dla Jacka Bentkowskiego. Kolejnym właścicielami budowli byli Adam Cieciszowski – dziadek Henryka Sienkiewicza oraz rodzina Janickich. W sposób szczególny uhonorowano ostatnich właścicieli Ułęża – Karola Meisnera i Irenę z Meisnerów Janicką, którzy zostali pochowani w centrum Ułęża, na wzgórzu „Pięciu Figur”.  Obecnie w pałacu ułęskim mieści się Urząd Gminy. W Ułężu warto również zobaczyć Pomnik poległych pilotów, który znajduje się przy wyjeździe z Ułęża, od strony drogi nr 48. Jest to tablica upamiętniająca poległych pilotów podczas kampanii wrześniowej – ppor. pil. Zbigniewa Dobrzańskiego i kpr. pil. Lecha Kaczmarka.

 

Zespół Pałacowo-Parkowy w Ułężu

 

Pomnik Poległych Pilotów w Ułężu

 

Kłoczew

 

GMINA KŁOCZEW

Baza noclegowa GMINA KŁOCZEW

Ośrodek Wypoczynkowy EkoFarma Żelechów

Huta Zadybska 25

http://ekofarmazelechow.pl/

 

Zajazd Królewski w Kłoczewie

ul. Długa 26

 

Zajazd oferuje kilka miejsc noclegowych, w okolicy są stawy rybne

http://members.chello.pl/p.stepniewski/

 

W tej chwili na terenie gminy Kłoczew znajduje się szlak  rowerowy – Szlak Ziemi Łukowskiej – więcej informacji tutaj: http://kloczew.eurzad.eu/szlak_ziemi_lukowskiej_p_203.html

 

obiekty gastronomiczne:

1.       EkoFarma – Huta Zadybska http://WWW.ekofarmazelechow.pl/

2.       Pizzeria Vega – Kłoczew http://www.pizzeria-vega.pl/

3.       Sala Bankietowa Marzenie – Kłoczew http://salamarzenie.pl/index.html

4.       Zajazd Królewski – Kłoczew http://members.chello.pl/p.stepniewski/

 

Ciekawe miejsca warte polecenia, atrakcje turystyczne, wypoczynkowe i rekreacyjne, obiekty zabytkowe:

1.       Kompleks pałacowo – parkowy (dawny dworek szlachecki) i zespół folwarczny  w Starym Zadybiu (http://trobal.pulawy.pl/node/598, http://www.polskiezabytki.pl/m/obiekt/1870/Stare_Zadybie/)  w którego skład wchodzą:

a)      Pałacyk – obecnie Szkoła Podstawowa

b)      Obora – obecnie w ruinie

c)       Stodoła – kiepski stan

d)      Stajnia cugowa – kiepski stan

2.       Gorzelnia w Starym Zadybiu – w ruinie – obecnie do sprzedania

3.       Zabytkowy Kościół Parafialny w Kłoczewie pw. Św. Jana Chrzciciela jest wybudowany w stylu późnego baroku. Budowa rozpoczęta w latach 40-tych XVII w., więcej informacji tutaj http://www.parafia-kloczew.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=7

4.       Kompleks pałacowo – parkowy (dawny dworek szlachecki) w Jagodnym, obecnie w rękach prywatnych – informacje znalazłem tutaj http://trobal.pulawy.pl/node/339 i tutaj http://www.zabytki.pl/sources/zabytki/lubelskie/rycki.html

 

Zespół Dworsko - Pałacowy w Jagodnem

 

Dęblin

Nazwa Dęblin pochodzi od lasów dębowych, które znajdowały się w rejonie dzisiejszego miasta. Pierwsze ślady osadnictwa na tym terenie pochodzą z okresu 4200 – 1700 p.n.e. Król Władysław Jagiełło w 1497 r. na mocy przywileju sądeckiego wydał zgodę na sprzedaż „Demblina” przez Piotra Grotowi z Jankowic. W XV w. Dęblin stał się własnością rodziny Tarnowskich, którzy zasłynęli z erygrynacji kościoła w Bobrownikach. W XVI w. dobra dęblińskie przejęli Mniszchowie. Ostatni właściciel z rodu Mniszchów ożenił się z siostrzenicą Stanisława Augusta Poniatowskiego i wybudował dla niej pałac wraz z parkiem. Następnie dobra dęblińskie zostały własnością książąt Jabłonowskich.

 Po represjach w 1836 r. Dęblin przeszedł w ręce rządowe, a następnie w 1842 r. został nadany przez cara Mikołaja I, namiestnikowi Królestwa Polskiego, Iwanowi Paskiewiczowi. Od imienia nowego właściciela miejscowość zaczęto nazywać Iwanogrodem. Z inicjatywy namiestnika, w 1832 r., zaczęto budowę twierdzy, którą pod koniec XIX w. przekształcono w obóz warowny, poprzez dobudowanie do istniejącej już cytadeli, siedmiu fortów. Znajdowały się one na prawym brzegu Wisły w Młynkach, Mierźwiączce, Dęblinie, Borowej oraz brzegu lewym w Borku, Nagórnikach (Fort Wannowskiego), Głuścu. Dodatkowo wybudowano także dwie reduty – gen Kątskiego i gen. Zajączka oraz trzy lunety, nazwane na cześć generałów Małachowskiego, Dwernickiego i Rozłuckiego. Koszary znajdowały się w miejscowości Zajezierze. W końcu XIX w. w murach iwanogrodzkiej twierdzy schroniła się car Mikołaj II wraz z rodziną, przed panującą w Petersburgu epidemia cholery.  Wraz z rozwojem twierdzy powstały linie kolejowe, łączące Dęblin z Warszawą, Lublinem, Łukowem i Kielcami.

Ważnym wydarzeniem w historii Dęblina było wybudowanie dwóch mostów żelaznych na Wieprzu ( w 1876 r.) i Wiśle (w 1885 r.).  W 1927 r. przeniesiono do Dęblina Oficerską Szkołę Lotniczą, która została przekształcona w Centrum Wyszkolenia Oficerów Lotnictwa.  W okresie międzywojennym twierdza dęblińska była miejscem stacjonowania 15 Pułku Piechoty „Wilków”, który wsławił się w wojnie polsko-bolszewickiej zaciętymi walkami z Ukraińcami we wschodniej Małopolsce. Pułk został odznaczony Krzyżem Virtutti Militari przez marszałka Polski Józefa Piłsudskiego.

Okres II wojny światowej zapisał się krwawymi kartami w historii Dęblina. W 1941 r. władze okupacyjne utworzy na terenie miejscowości getto, do którego sprowadzano Żydów z okolicznych miejscowości – Stężycy, Ryk, Bobrownik i in. W 1942 r. przywieziono do Dęblina 2000 Żydów słowackich. Z Dęblina byli oni wysyłani do obozów zagłady. Część osób wyznania mojżeszowego była wykorzystywana w obozach pracy powstałych na terenie Dęblina m.in. do remontu i rozbudowy lotniska. Ostatecznie getto zostało zlikwidowane 14 października 1942 r. W okresie okupacji niemieckiej teren dęblińskiej twierdzy wykorzystywano jako obóz jeniecki. Początkowo przetrzymywano tam żołnierzy polskich z armii gen. Kleeberga, a od 1940 r. także członków armii francuskiej, belgijskiej, holenderskiej, wziętych do niewoli na froncie zachodnim. W lipcu 1941 r. powstał Stalag 307 przeznaczony dla żołnierzy radzieckich. Szacuje się, że w szczytowym okresie znajdowało się w nim nawet do 200 000 osób. W 1943 r. zaczęto do obozu sprowadzać także jeńców włoskich. W lutym 1944 r. Stalag 307 przemianowano na Oflag 77. Na terenie Dęblina od października 1941 r. do kwietnia 1942 r. funkcjonował także Stalag 237. Masowe egzekucje, głód, złe warunki bytowe, wyniszczająca praca oraz epidemie spowodowały, że śmierć w obozach jenieckich w Dęblinie poniosło ok. 80 000 ludzi, niektóre źródła zawyżają liczbę zmarłych nawet do 100 000.

Szczególną sławą okryli się dęblińscy lotnicy zarówno podczas kampanii wrześniowej, jak i walk późniejszych o Francję, Belgię i Anglię. Na terenach Dęblina w okresie okupacji niemieckiej powstała placówka ZWZ-AK, zajmująca się głównie sabotażem i działalnością wywiadowczą. W dniach 25-26 lipca 1944 r. do miejscowości wkroczyły jednostki armii radzieckiej. Dęblin uzyskał prawa miejskie w 1954 r.

 

Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie

Muzeum powstało w 2011 r. w dawnej Sali Tradycji WSOSP. Ekspozycja muzeum została podzielona na trzy okresy międzywojenny, wojenny i powojenny. Prezentowane są na niej dokumenty, mapy, fotografie, mundury oraz małogabarytowe uzbrojenie. Na terenie muzeum znajduje się także wystawa plenerowa, gdzie można zobaczyć samoloty, śmigłowce, sprzęt techniczny radiolokacyjny i rakietowy.

 

Muzeum Twierdzy Dęblin

Muzeum znajduje się w Bramie Aleksandryjskiej we wschodniej części cytadeli. Znajdują się w nim zbiory przedstawiające losy twierdzy od początku budowy w 1832 r. do I wojny światowej, ze szczególnym uwzględnieni toczących się walk w latach 1914-1915. Ekspozycja zawiera także informacje o istniejącym na terenie dęblińskiej twierdzy obozie jenieckim  - Stalagu 307.

 

Zespół pałacowo – parkowy

Już w XVI w., w miejscu obecnego pałacu, istniała siedziba właściciela dóbr dęblińskich. W XVIII w. na miejscu dawnej budowli został wybudowany pałac w stylu rokokowym według projektu Pawła Antoniego Fontany. W końcu lat 70 XVIII w. budowla w wyniku gruntownej przebudowy uzyskała wygląd w stylu klasycystycznym. W tym okresie także założono park. Pałac był siedzibą właścicieli dóbr dęblińskich – Mniszchów i Jabłonowskich.

Brama Lubelska w Dęblinie

Dworzec w Dęblini

Forty w Dęblinie

Lotnisko Dęblin - Muzeum Sił Powietrznych

Pałac Mniszchów

Zabytkowa lokomotywa w Dęblinie

Pałac Jabłonowskich w Dęblinie

 

Licznik odwiedzin

Ilość wizyt: 68164

Ilość osób online: 5 guests